niedziela, 6 września 2026

Nowości

Instytut Łączności proponuje Polsce zapasowy plan na obliczeniową niezależność w AI

Polska scenaPatryk Raba
Instytut Łączności proponuje Polsce zapasowy plan na obliczeniową niezależność w AI
Fot. P. Tracz, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Wikimedia Commons (Public domain)

Dyrektor Instytutu Łączności Anna Streżyńska przedstawiła pięciofilarowy plan budowy Narodowej Chmury AI na wypadek, gdyby Polska nie wygrała unijnego przetargu na gigafabrykę AI. W tle instytut traci przychody, bo Ukraina ogranicza zależność od Starlinka.

Spis treści
  1. Plan na wypadek porażki
  2. Pięć filarów niezależności
  3. Starlink przestaje napędzać budżet
  4. Co to znaczy dla polskiej sceny AI
  5. Otwarte pytania

Polska potrzebuje planu B na wypadek, gdyby nie udało się jej zdobyć unijnej gigafabryki AI. Tak wynika z wywiadu, jakiego dyrektor Instytutu Łączności Anna Streżyńska udzieliła Rzeczpospolitej, przedstawiając pięciofilarową koncepcję Narodowej Chmury AI, która ma zapewnić krajowi obliczeniową suwerenność niezależnie od wyniku europejskiego przetargu.

Plan na wypadek porażki

Streżyńska, która kieruje Instytutem Łączności od marca 2025 roku, nie kryje, że wynik unijnego przetargu na gigafabryki AI jest niepewny. Pierwotna koncepcja programu dawała państwom członkowskim większy wpływ na decyzje, ale ostateczna procedura została, jak to ujęła, znacznie bardziej scentralizowana na poziomie europejskim. Polska razem z grupą innych dużych państw członkowskich zgłaszała w tej sprawie zastrzeżenia.

Dlatego instytut przygotował równoległy scenariusz, który miałby zadziałać niezależnie od tego, czy Polska zdobędzie unijne finansowanie na gigafabrykę. Chodzi o zbudowanie krajowej infrastruktury obliczeniowej opartej na kilku regionalnych ośrodkach z procesorami graficznymi, połączonych logicznie w jedną platformę nazwaną Narodową Chmurą AI.

Pięć filarów niezależności

Pierwszy filar to sama sieć regionalnych centrów GPU. Drugi zakłada gwarantowany popyt ze strony administracji publicznej, nauki, wojska i spółek Skarbu Państwa, co ma zapewnić infrastrukturze stabilność ekonomiczną niezależnie od koniunktury rynkowej. Trzeci filar to otwarta platforma dla polskich firm i startupów z preferencyjnym dostępem do mocy obliczeniowej.

Czwarty filar dotyczy integracji z istniejącą infrastrukturą superkomputerową, w tym systemami PIAST i ACK Cyfronet, a piąty obejmuje rozwój własnych modeli językowych, kompetencji cyberbezpieczeństwa oraz zgodność z unijnymi regulacjami. Streżyńska podkreśliła, że jej celem jest zbudowanie instytutu na wzór tych, które zasilają w wiedzę nie tylko własne rządy, ale i Komisję Europejską.

Moim celem jest zbudowanie instytutu na wzór tych, które zasilają w wiedzę nie tylko własne rządy, ale i Komisję Europejską - Anna Streżyńska, dyrektor Instytutu Łączności

W tle rozmowy pojawia się problem finansowy samego instytutu. Przez lata to właśnie obsługa terminali Starlink dla Ukrainy, za którą płatności przechodziły przez Instytut Łączności, stanowiła przeważającą część jego budżetu. Teraz to się zmienia, bo Ukraina buduje własny system współpracy sieci mobilnych z siecią satelitarną i coraz rzadziej potrzebuje kolejnych terminali.

Streżyńska tłumaczy to zmianą charakteru działań wojennych, które nie są już tak rozproszone po całym kraju, tylko koncentrują się na konkretnych terenach, co zmniejsza zapotrzebowanie na dodatkową łączność satelitarną. Efektem jest odczuwalny spadek przychodów instytutu, który w 2025 roku stracił 20 mln zł, a jego zysk stopniał niemal trzykrotnie.

Oby zamknięcie tego zadania zarazem oznaczało koniec wojny i wolność Ukrainy - Anna Streżyńska, dyrektor Instytutu Łączności

Co to znaczy dla polskiej sceny AI

Dla polskich firm i naukowców zajmujących się sztuczną inteligencją propozycja Streżyńskiej oznacza coś więcej niż wewnętrzną restrukturyzację jednego instytutu. To sygnał, że państwo zaczyna traktować dostęp do mocy obliczeniowej jako sprawę strategiczną, niezależną od tego, czy uda się wygrać jeden konkretny europejski konkurs.

Instytut Łączności ma już doświadczenie w prowadzeniu dużych, wrażliwych projektów infrastrukturalnych, bo to on koordynował program Starlink dla Ukrainy z ramienia polskiego rządu. To doświadczenie chce teraz przełożyć na rolę biura projektowego przy staraniach o unijną gigafabrykę AI, a jednocześnie budować zapasowy scenariusz na wypadek, gdyby te starania się nie powiodły. Plan Narodowej Chmury AI wpisuje się w szerszą debatę toczącą się w Polsce od miesięcy, dotyczącą tego, czy kraj zdąży zbudować własne zaplecze obliczeniowe, zanim inne państwa regionu, takie jak Litwa czy Chorwacja, zaczną kupować moc obliczeniową z gigafabryk, których Polska jeszcze nie ma.

Otwarte pytania

Streżyńska nie podała na razie konkretnych kwot ani harmonogramu wdrożenia Narodowej Chmury AI, ograniczając się do przedstawienia ogólnej architektury programu. Nie wiadomo też, na jakim etapie znajduje się obecnie unijny przetarg na gigafabryki AI ani kiedy Polska pozna jego wynik.

Jasne jest natomiast, że spadające przychody z obsługi Starlinka zmuszają instytut do poszukiwania nowych źródeł finansowania, a rola koordynatora krajowej polityki obliczeniowej w AI może być jednym z nich. To także test, czy polskie instytucje badawcze potrafią się przestawić z finansowania projektowego, uzależnionego od pojedynczych kontraktów, na trwalszy model oparty na stałym popycie ze strony państwa. Źródła: Anna Streżyńska: Trzeba myśleć o alternatywie dla gigafabryki AI (https://www.rp.pl/biznes/art45057291-anna-strezynska-trzeba-myslec-o-alternatywie-dla-gigafabryki-ai)

Udostępnij: