Nowości

Izrael wydał ponad 45 milionów dolarów na kampanię AI kształtującą opinię Amerykanów

RynekPatryk Raba
Fot. Solen Feyissa, Pexels (Pexels License)

Rząd Izraela zapłacił ponad 45 milionów dolarów za kampanię wykorzystującą sztuczną inteligencję do wysyłania milionów wiadomości tekstowych do Amerykanów i wpływania na odpowiedzi ChatGPT oraz Claude o Izraelu, ujawnił Wall Street Journal.

Spis treści
  1. Jak działają boty
  2. Wpływ na ChatGPT i Claude
  3. Krytyka z prawej strony
  4. Znaczenie dla branży AI

Miliony Amerykanów w ostatnich miesiącach dostały wiadomości tekstowe od osób przedstawiających się jako Emma, Sarah czy John, rzekomo działających w grupie Friends for Peace. W rzeczywistości po drugiej stronie rozmowy nie było człowieka, tylko sztuczna inteligencja, a cała operacja jest częścią finansowanej przez rząd Izraela kampanii wpływu na amerykańską opinię publiczną, ujawnił Wall Street Journal.

Za operacją stoi Brad Parscale, były szef cyfrowej kampanii wyborczej Donalda Trumpa z 2016 roku, obecnie dyrektor strategii w konserwatywnej sieci medialnej Salem Media. Jego zespół zbudował sieć narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które mają masowo docierać do Amerykanów z przekazem korzystnym dla Izraela, jednocześnie ukrywając rządowe finansowanie za nazwami brzmiącymi jak oddolne inicjatywy pokojowe.

Jak działają boty

Wiadomości od Friends for Peace trafiały do odbiorców pod pretekstem prowadzenia rozmowy o bliskowschodnim pokoju. Przykładowe pytanie wysyłane przez system brzmiało: jak sądzisz, wpłyną rozmowy pokojowe między USA, Izraelem i Iranem na globalne bezpieczeństwo. Odbiorcy, tacy jak cytowana przez WSJ artystka Beth Surdut, szybko orientowali się, że rozmawiają z maszyną, a nie z realną osobą o imieniu Emma czy Sarah.

Nie myślę, że jesteś osobą rzeczywistą - Beth Surdut, artystka, odbiorczyni wiadomości kampanii Friends for Peace

Za techniczną stroną wiadomości stoi firma Sparkfire, specjalizująca się w prowadzonych przez AI konwersacjach tekstowych na dużą skalę. Do połowy maja 2026 roku otrzymała od kampanii 6,5 miliona dolarów. Równolegle zespół Parscale'a buduje sieć pro-izraelskich stron internetowych i płatnych postów u influencerów, prowadzoną przez firmę Influentable, oraz konto Instagram Jews of NY z ponad 193 tysiącami obserwujących.

Wpływ na ChatGPT i Claude

Najbardziej znaczący dla branży AI element kampanii to celowe działania mające wpłynąć na to, jak duże modele językowe odpowiadają na pytania o Izrael. Według ustaleń dziennikarzy część stron i treści tworzonych w ramach operacji ma za zadanie trafiać do danych, na których trenowane i aktualizowane są systemy takie jak ChatGPT OpenAI i Claude Anthropic, tak by generowały bardziej przychylne Izraelowi odpowiedzi. To praktyka określana czasem jako AI SEO lub optymalizacja pod modele językowe, stosowana dotąd głównie przez firmy przy promocji produktów, tu wykorzystana do kształtowania narracji geopolitycznej.

Analityk Nick Cleveland-Stout z Quincy Institute, think tanku zajmującego się polityką zagraniczną USA, ocenił skalę wydatków jako wyjątkową na tle innych krajów prowadzących podobne działania.

Israel is on track to spend more on publicly known influence efforts in the United States than any other foreign government - Nick Cleveland-Stout, Quincy Institute

Krytyka z prawej strony

Kampania wywołała niespodziewaną krytykę ze strony części amerykańskiej prawicy. Steve Bannon, były główny strateg Trumpa i obecnie prowadzący własny podcast, zaatakował rolę Salem Media, drugiej co do wielkości konserwatywnej sieci radiowej w USA, w promowaniu izraelskich interesów bez jawnego ujawnienia finansowania.

How is the second-biggest conservative talk network run by a registered foreign agent - Steve Bannon, były główny strateg Donalda Trumpa

Izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa'ar potwierdził skalę planowanych wydatków, mówiąc o budżecie przekraczającym 700 milionów dolarów na 2026 rok, przeznaczonym na poprawę wizerunku kraju na świecie i kształtowanie świadomości opinii publicznej. Kampania jest odpowiedzią na pogarszające się notowania Izraela w USA po ponad dwóch latach wojny w Gazie.

Znaczenie dla branży AI

Sprawa pokazuje nowy front wykorzystania sztucznej inteligencji w komunikacji politycznej: nie tylko generowanie treści na masową skalę, ale też próby wpływania na to, co odpowiadają publicznie dostępne chatboty. OpenAI i Anthropic nie skomentowały jak dotąd, czy i jak wykryły oraz zareagowały na próby manipulowania treningiem lub wynikami swoich modeli w kontekście tej konkretnej kampanii. Dla użytkowników chatbotów AI sprawa jest przypomnieniem, że odpowiedzi modeli językowych na tematy sporne politycznie mogą być celem zorganizowanych, finansowanych przez państwa działań wpływu.

Udostępnij: