Nowości
Naczelna Rada Adwokacka wprowadza zasady korzystania z AI w Kodeksie Etyki

Naczelna Rada Adwokacka przyjęła nowy paragraf 23e Kodeksu Etyki Adwokackiej, który dopuszcza korzystanie z AI przez adwokatów wyłącznie pomocniczo i nakłada na nich obowiązek osobistej weryfikacji wyników.
Spis treści
Naczelna Rada Adwokacka przyjęła 12 czerwca 2026 roku na posiedzeniu plenarnym w Rzeszowie nowelizację Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, która po raz pierwszy wprost reguluje korzystanie przez adwokatów z narzędzi sztucznej inteligencji. Do kodeksu trafił nowy paragraf 23e, precyzujący, kiedy i na jakich warunkach prawnik może wspierać się AI w pracy nad sprawą klienta.
Co dokładnie zmienia przepis
Nowy paragraf 23e wskazuje, że korzystanie przez adwokata z narzędzi technologicznych, w tym systemów sztucznej inteligencji, nie może naruszać zasad etyki zawodowej. Kodeks wymienia trzy sytuacje, które uznaje za przewinienie dyscyplinarne: brak należytej ochrony informacji objętych tajemnicą zawodową, naruszenie samodzielności adwokata przy podejmowaniu decyzji w sprawie oraz zaniechanie własnej oceny i weryfikacji wyników wygenerowanych przez AI.
Innymi słowy, adwokat może użyć chatbota czy narzędzia do analizy dokumentów, ale nie może oddać mu decyzji merytorycznej ani podpisać się pod treścią, której sam nie sprawdził. Odpowiedzialność dyscyplinarna i zawodowa pozostaje w całości po jego stronie, niezależnie od tego, ile pracy wykonało za niego oprogramowanie.
Obowiązki wobec klienta
Nowelizacja nie wprowadza obowiązku uprzedzania klienta z góry o tym, że w sprawie wykorzystywane są narzędzia AI. Jednak na żądanie klienta adwokat powinien wskazać, jakie narzędzia technologiczne wykorzystał w jego sprawie, oraz poinformować o celu ich użycia. To rozwiązanie ma pogodzić praktyczną wygodę korzystania z nowych technologii z prawem klienta do wiedzy o tym, kto i co faktycznie pracuje nad jego sprawą.
Równolegle zmieniono paragraf 19 ustęp 6 kodeksu, dotyczący przesyłania informacji poufnych drogą elektroniczną. Nowe brzmienie ma nakładać na adwokatów obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy przekazywaniu danych klienta do systemów zewnętrznych, w tym do narzędzi AI działających w chmurze.
Dlaczego adwokatura się na to zdecydowała
Instytut LegalTech przy NRA od miesięcy przygotowywał projekt zmian, konsultując go ze środowiskiem prawniczym. Adwokatura reaguje na to, że coraz więcej kancelarii w Polsce faktycznie już korzysta z narzędzi AI przy przeglądzie dokumentów, wyszukiwaniu orzecznictwa czy wstępnej analizie umów, a dotychczasowy kodeks etyki w ogóle nie odnosił się do tej praktyki.
Uaktualnienie zasad etyki jest konieczne z uwagi na zmieniający się świat, a ze zmieniającym się światem zmieniają się również sposoby i płaszczyzny wykonywania naszego zawodu - Paulina Rzeszut, adwokatka, dyrektor Instytutu LegalTech przy Naczelnej Radzie Adwokackiej
Co dalej dla środowiska prawniczego
Zmiana dotyczy na razie wyłącznie adwokatów zrzeszonych w samorządzie NRA. Jak wynika z doniesień prasowych, radcowie prawni na razie nie planują analogicznej nowelizacji swojego kodeksu etyki, co oznacza, że oba zawody prawnicze w Polsce mogą przez pewien czas działać na różnych zasadach w kwestii AI, mimo że w praktyce wykonują bardzo zbliżone czynności dla klientów.
Nowy paragraf 23e nie zawiera własnych sankcji, ale jego naruszenie będzie rozpatrywane w standardowym trybie odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokatów, tak jak inne uchybienia etyczne. Sądy dyscyplinarne izb adwokackich zyskują więc formalną podstawę do oceny, czy dany adwokat nadużył AI, na przykład powielając w piśmie procesowym niesprawdzoną, zmyśloną treść wygenerowaną przez model językowy.
Dla klientów kancelarii regulacja oznacza przede wszystkim jasny punkt odniesienia: mogą domagać się wyjaśnienia, jakie narzędzia technologiczne stały za przygotowaniem opinii prawnej czy pisma, a adwokat ma obowiązek na to pytanie odpowiedzieć. To pierwsza tego typu regulacja w polskim samorządzie prawniczym i prawdopodobnie wzorzec, do którego odniosą się inne zawody zaufania publicznego, gdy same będą musiały zmierzyć się z podobnym pytaniem.


