Nowości
NSA: bezrefleksyjne korzystanie z AI przy pismach procesowych to brak profesjonalizmu
Posłuchaj tego artykułu

Naczelny Sąd Administracyjny wydał postanowienie, w którym po raz pierwszy tak jednoznacznie ocenił bezkrytyczne korzystanie z narzędzi sztucznej inteligencji przez zawodowych pełnomocników. Sprawa dotyczyła zażalenia na odmowę wstrzymania wykonania decyzji fiskusa w sprawie VAT, ale to nie meritum sporu wywołało komentarze prawników, tylko sposób, w jaki przygotowano samo pismo.
Sędziowie NSA zauważyli w piśmie pełnomocnika typowe ślady tak zwanych halucynacji AI. Chatbot, z którego korzystał autor pisma, przywołał orzeczenia, które w rzeczywistości nie istnieją w takiej formie, mają inne daty wydania niż podane, albo dotyczą zupełnie innych zagadnień prawnych niż wstrzymanie wykonania decyzji podatkowej.
Co dokładnie stwierdził sąd
NSA podkreślił, że zawodowy pełnomocnik pobiera wynagrodzenie za świadczone usługi prawne, a jego mocodawca ma prawo oczekiwać profesjonalnie przygotowanych pism. Trudno mówić o takim profesjonalizmie, jeśli praca pełnomocnika sprowadza się do wykorzystania narzędzia dostępnego równie dobrze osobom, które w ogóle nie wykonują zawodów prawniczych.
Bezrefleksyjne wykorzystanie sztucznej inteligencji do sporządzania pism procesowych przez zawodowego pełnomocnika budzi wątpliwości natury etycznej i należy je ocenić nader krytycznie - Naczelny Sąd Administracyjny, postanowienie I FZ 104/26
To sformułowanie ma znaczenie wykraczające poza jedną sprawę podatkową. NSA jako najwyższa instancja sądownictwa administracyjnego w Polsce po raz pierwszy w tak dosadny sposób odniósł się do zjawiska, które w środowisku prawniczym narasta od miesięcy: adwokaci, radcowie prawni i doradcy podatkowi coraz częściej wspierają się modelami językowymi przy przygotowywaniu pism, czasem bez weryfikacji wygenerowanych treści.
Problem nie tylko polski
Polska sprawa wpisuje się w szerszy, globalny trend. W Stanach Zjednoczonych sędzia federalna w stanie Mississippi unieważniła cały proces, w którym obie strony sporu przedłożyły pisma naszpikowane błędami wygenerowanymi przez chatboty. Boty budowały argumentację na nieistniejących sprawach sądowych i fikcyjnych wyrokach, a sędzia ukarała wszystkich czterech zaangażowanych prawników grzywnami od tysiąca do trzech i pół tysiąca dolarów, dwóch z nich dodatkowo dwuletnim zakazem występowania przed sądem.
W obu przypadkach mechanizm był identyczny. Model językowy, poproszony o wskazanie precedensów prawnych, generuje treści brzmiące przekonująco i formalnie poprawnie, ale niemające pokrycia w rzeczywistych bazach orzecznictwa. Dla laika taki tekst wygląda jak solidna analiza prawna, dla doświadczonego sędziego czy przeciwnika procesowego błędy wychodzą na jaw przy pierwszej próbie zweryfikowania cytowanych źródeł.
Co to oznacza dla polskich kancelarii
Dla polskiego rynku usług prawnych orzeczenie NSA to sygnał, że sądy zaczynają aktywnie sprawdzać, czy powoływane orzecznictwo faktycznie istnieje, a nie tylko oceniać argumentację merytoryczną. Samorządy zawodowe, adwokatura i izby radców prawnych, już wcześniej sygnalizowały ryzyka związane z pisaniem pism sądowych przy pomocy AI, ale dotąd brakowało tak wyraźnego stanowiska sądu najwyższej instancji administracyjnej.
W praktyce oznacza to, że kancelarie korzystające z narzędzi takich jak ChatGPT czy inne asystenty prawnicze oparte na dużych modelach językowych powinny traktować każdą wygenerowaną treść jako roboczy szkic wymagający pełnej weryfikacji źródłowej, a nie gotowy produkt do wysłania do sądu. Ryzyko nie ogranicza się do przegranej sprawy, dotyczy też odpowiedzialności zawodowej i wizerunkowej pełnomocnika wobec klienta.
Sprawy tego typu będą się mnożyć wraz z rosnącą popularnością narzędzi AI w pracy biurowej prawników, także w Polsce, gdzie według wcześniejszych doniesień połowa urzędników korzysta z takich narzędzi nieformalnie, bez oficjalnych wytycznych. Orzeczenie NSA może stać się punktem odniesienia dla kolejnych sądów rozstrzygających podobne wątpliwości.
Źródła: NSA: Pełnomocnik nie może bezmyślnie korzystać z AI przy sporządzaniu pism (rp.pl), Chatboty przejęły pracę prawników. Sędzia anulował proces i ukarał adwokatów (spidersweb.pl)


