Nowości
Nvidia i rząd Japonii startują z inicjatywą fizycznej sztucznej inteligencji

Spis treści
Jensen Huang spędził 15 i 16 lipca w Tokio, ogłaszając razem z japońskim Ministerstwem Gospodarki, Handlu i Przemysłu start rządowej Physical AI Initiative. To program, który ma połączyć japońskie know-how przemysłowe, dane z fabryk i technologię Nvidii, by zbudować otwarte modele fundamentowe dla agentów AI, cyfrowych bliźniaków i robotów.
Wydarzenie zbiegło się z falą krytyki w japońskich mediach, które w czerwcu pisały o tak zwanym 'Japan passing' - pomijaniu Japonii przez szefów amerykańskich firm technologicznych odwiedzających Azję. Huang, który wcześniej ominął kraj podczas swojej azjatyckiej trasy, tym razem spędził w Tokio dwa dni, odwiedzając między innymi dzielnicę Akihabarę i dziękując firmie Sega za wsparcie Nvidii na początku jej działalności.
Co ogłoszono
Najważniejszym elementem wizyty było uruchomienie Physical AI Initiative wspólnie z ministrem Ryosei Akazawą. Program ma wykorzystać japońską przewagę w mechatronice, naukach fizycznych i kwantowych do budowy otwartych modeli AI działających w świecie fizycznym, a nie tylko przetwarzających tekst czy obraz.
Nvidia pokazała też nowy model Cosmos 3 Edge, przeznaczony dla robotów i agentów wizyjnych, który ma pomagać maszynom postrzegać i poruszać się w otoczeniu w czasie rzeczywistym. Do tego doszły dwa nowe superkomputery dla japońskiej nauki: RIKYU z 1600 procesorami graficznymi Blackwell oraz hybrydowy ROQUO, łączący moc obliczeniową klasyczną i kwantową, wyposażony w 540 GPU Blackwell.
Umowy z japońskim przemysłem
Huang spotkał się na lunchu z prezesami Fujitsu, Kawasaki Heavy Industries, FANUC i Yaskawy - firm budujących roboty i systemy przemysłowe pracujące w fabrykach na całym świecie. Nvidia ogłosiła też pogłębioną współpracę z Toyotą, Canonem, Fujifilmem, Omronem i Hitachi, a także zorganizowała kolację dla szefów kluczowych firm z japońskiego łańcucha dostaw półprzewodników.
Lista partnerów objęła również sektor bankowy (Mizuho, SMBC Group, Rakuten Bank), farmaceutyczny (Astellas, Daiichi Sankyo, Takeda) oraz naukowy, w tym instytut badawczy RIKEN i Uniwersytet Keio. Dla wielu z tych firm to pierwszy krok od pilotażowych wdrożeń AI do integracji jej z codzienną produkcją.
Kolejna granica AI leży w świecie fizycznym, a to wyjątkowa, jednorazowa szansa dla Japonii. Japonia wynalazła nowoczesną produkcję. Teraz ma okazję wymyślić ją na nowo na potrzeby ery inteligentnego przemysłu - Jensen Huang, prezes Nvidii
Starzejące się społeczeństwo i niedobór rąk do pracy
W tle całej wizyty stał argument demograficzny. Japonia należy do najszybciej starzejących się społeczeństw świata i od lat zmaga się z ostrym niedoborem pracowników w fabrykach, magazynach i opiece nad seniorami. Huang przedstawiał roboty sterowane fizyczną AI jako narzędzie, które może odciążyć obecnych pracowników, a nie ich zastąpić.
Dzięki AI i robotyce można wzmocnić pracowników, których się ma, i zwiększyć produktywność kraju - Jensen Huang, prezes Nvidii
Podczas spotkania z prezesem Fujitsu Takahito Tokitą Huang podkreślał, że japońska kultura precyzji i ciągłego doskonalenia, znana jako kaizen, świetnie pasuje do wdrażania robotów zdolnych samodzielnie myśleć, a nie tylko wykonywać zaprogramowane sekwencje ruchów. Takie maszyny mają docelowo pracować bezpiecznie obok ludzi w fabrykach, domach i szpitalach.
Kontekst rynkowy
Wizyta wpisuje się w szerszy plan rządu premier Sanae Takaichi, który zapowiedział pozyskanie ponad 370 bilionów jenów, czyli około 2,3 biliona dolarów, na inwestycje technologiczne do 2040 roku. Analitycy szacują, że sam japoński rynek AI urośnie do 27,9 miliarda dolarów w 2029 roku, co otwiera drzwi dla dalszych inwestycji amerykańskich firm.
Dla Nvidii umowy z japońskimi koncernami przemysłowymi to kolejny krok w budowaniu popytu na jej procesory i oprogramowanie poza rynkiem centrów danych. Firma od miesięcy powtarza, że fizyczna AI i robotyka mają być następnym dużym źródłem wzrostu po boomie na modele językowe, a Japonia z jej zapleczem inżynieryjnym w robotyce przemysłowej jest naturalnym partnerem tej strategii.
Dla polskich firm i inwestorów obserwujących sektor przemysłowy sygnał jest podobny do tego, który od miesięcy płynie z Korei Południowej czy Niemiec: integracja AI z produkcją i logistyką przestaje być eksperymentem, a staje się elementem strategii narodowych gospodarek. Skala umów ogłoszonych w Tokio, kilkanaście koncernów przemysłowych naraz, pokazuje tempo, w jakim duzi gracze przemysłowi przechodzą od pilotaży do wdrożeń na pełną skalę.


