Nowości
Rada Przyszłości przy premierze wskazuje suwerenność technologiczną jako priorytet dla Polski

Spis treści
Rada Przyszłości, ciało doradcze premiera Donalda Tuska powołane w lutym 2026 roku, przyjęła pierwsze pięć rekomendacji dla długoterminowego rozwoju Polski. Na pierwszym miejscu listy znalazła się suwerenność technologiczna, rozumiana jako budowa krajowych modeli sztucznej inteligencji, wzmacnianie rodzimej infrastruktury cyfrowej i audyty zależności w dużych przetargach publicznych.
Rekomendacje ogłoszono 15 lipca 2026 roku po posiedzeniu, w którym uczestniczyli przedstawiciele rządu i zaproszeni eksperci. To pierwszy konkretny efekt pracy ciała, które premier zapowiadał jako grupę ludzi mających realny wpływ na naukę i biznes, a nie kolejne gremium doradcze bez przełożenia na decyzje.
Kto zasiada w Radzie
W skład dziewiętnastoosobowej rady wchodzą naukowcy, przedsiębiorcy i specjaliści z sektorów uznanych za strategiczne. Obok Andrzeja Domańskiego jako przewodniczącego zasiadają w niej między innymi wirusolog Krzysztof Pyrć, informatyk Piotr Sankowski, badaczka innowacji Aleksandra Przegalińska, twórca ElevenLabs Mati Staniszewski, szef ICEYE Rafał Modrzewski, założyciel Klarny Sebastian Siemiątkowski oraz astronauta ESA Sławosz Uznański-Wiśniewski.
Taki dobór ma odzwierciedlać obszary, które rząd uznaje za kluczowe dla przyszłej konkurencyjności Polski: sztuczną inteligencję, technologie kosmiczne, biotechnologię, technologie finansowe i technologie dual-use, czyli mające zastosowanie zarówno cywilne, jak i wojskowe.
Co dokładnie proponuje rada
Pierwsza rekomendacja dotyczy suwerenności technologicznej. Rada podkreśla, że nie chodzi o izolacjonizm, lecz o wybiórczą, krytyczną odporność wraz z możliwością kontrolowania kluczowej infrastruktury cyfrowej. W praktyce ma to oznaczać rozwój krajowych modeli sztucznej inteligencji, wzmacnianie polskiej infrastruktury cyfrowej oraz audyty technologicznych zależności w dużych przetargach publicznych.
Druga rekomendacja postuluje lepszą koordynację instytucji finansujących badania i skupienie środków wokół priorytetowych dziedzin: sztucznej inteligencji, technologii kosmicznych, biotechnologii i technologii kwantowych, w oparciu o wieloletnie programy badawcze zamiast rozproszonego finansowania projektowego.
Trzecia rekomendacja dotyczy skalowania polskich firm technologicznych poprzez cyfryzację obrotu udziałami, pilotaże nowych technologii w administracji publicznej oraz wyznaczenie krajowego organu nadzoru nad sztuczną inteligencją, który miałby pozwolić Polsce współtworzyć europejskie regulacje, a nie tylko je wdrażać.
Finansowanie i ochrona dzieci
Czwarta rekomendacja skupia się na finansowaniu przedsiębiorstw innowacyjnych: reformie systemu grantowego, wsparciu dla funduszy venture capital oraz przyciąganiu zagranicznych inwestorów do polskiego sektora technologicznego. Piąta dotyczy ochrony małoletnich w internecie, w tym skuteczniejszej weryfikacji wieku użytkowników, ograniczenia mechanizmów sprzyjających uzależnieniu od mediów społecznościowych oraz domyślnej ochrony kont dzieci i nastolatków.
Jestem przekonany, że już wkrótce Rada przedstawi rozwiązania i narzędzia, dzięki którym polska gospodarka będzie rozwijać się jeszcze szybciej - Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, przewodniczący Rady Przyszłości
Co to oznacza dla firm i naukowców
Rekomendacje same w sobie nie mają mocy prawnej, ale zgodnie z zapowiedziami mają być podstawą dalszych analiz i dialogu z resortami oraz instytucjami publicznymi odpowiedzialnymi za finansowanie nauki i regulacje cyfrowe. Dla polskich firm rozwijających modele językowe i inne systemy AI, takich jak twórcy Bielika czy PLLuM, zapowiedź koncentracji finansowania badań i budowy krajowych modeli może oznaczać w kolejnych miesiącach nowe programy grantowe lub zmiany w sposobie rozdzielania środków publicznych.
Propozycja krajowego organu nadzoru nad sztuczną inteligencją wpisuje się też w szerszą dyskusję toczącą się w Polsce od miesięcy, w tym w kontekście unijnego AI Act, którego kolejne obowiązki wchodzą w życie 2 sierpnia 2026 roku. Powołanie takiego organu mogłoby ułatwić firmom kontakt z jednym, wyspecjalizowanym regulatorem zamiast rozproszonych kompetencji między różnymi urzędami.
Rada zapowiada, że kolejne rekomendacje będą dotyczyć innych obszarów wskazanych jako priorytetowe, w tym technologii kosmicznych i biotechnologii. Premier Tusk określił 2025 rok mianem roku przełomu, a 2026 rokiem przyspieszenia, wiążąc prace rady z ambicją uczynienia Polski liderem w wybranych dziedzinach technologicznych, mimo że obecnie kraj zajmuje dopiero 20. miejsce wśród największych gospodarek świata.


