niedziela, 5 lipca 2026

Nowości

OpenAI dzieli GPT-5.6 na trzy modele i przez przypadek zdradza wersje Pro

ModelePatryk Raba4 lipca 20261

Posłuchaj tego artykułu

OpenAI udostępniło wąskiemu gronu partnerów trzy warianty GPT-5.6 - Sol, Terra i Luna - a firmowy artykuł naukowy o genomice przypadkiem ujawnił istnienie dodatkowych wersji Pro dla każdego z nich.

Spis treści
  1. Trzy modele zamiast jednego
  2. Rządowy przegląd przed premierą
  3. Przypadkowy przeciek wersji Pro
  4. Co to oznacza dla firm i programistów

OpenAI rozbiło swój najnowszy model na trzy osobne warianty sprzedawane pod różnymi nazwami i cenami, a firmowy artykuł naukowy o zastosowaniach AI w genomice przypadkiem zdradził, że w tle powstają jeszcze trzy dodatkowe wersje Pro. To pierwszy tak wyraźny sygnał, że OpenAI porzuca strategię jednego, uniwersalnego modelu najwyższej klasy na rzecz rozbudowanej siatki produktów dopasowanych do konkretnych zastosowań i budżetów.

Trzy modele zamiast jednego

Rodzina GPT-5.6 trafiła pod koniec czerwca do ograniczonego grona około dwudziestu organizacji w formie testów przedpremierowych. Sol to wariant flagowy, przeznaczony do najtrudniejszych zadań, takich jak złożone programowanie i badania bezpieczeństwa cybernetycznego. Terra ma obsługiwać masowe zastosowania biznesowe, jak obsługa klienta, narzędzia wewnętrzne czy analiza dokumentów, przy wydajności zbliżonej do GPT-5.5, ale za połowę ceny. Luna to najtańszy i najszybszy wariant do codziennych zadań, takich jak podsumowania czy szkice tekstów.

Ceny pokazują, jak mocno OpenAI różnicuje ofertę. Sol kosztuje 5 dolarów za milion tokenów wejściowych i 30 dolarów za milion wyjściowych. Terra wychodzi na 2,5 dolara i 15 dolarów, a Luna na 1 dolara i 6 dolarów. Sol wprowadza też dwie nowe funkcje wnioskowania: tryb „max”, dający modelowi więcej czasu na głęboką analizę, oraz tryb „ultra”, uruchamiający skoordynowane subagenty do równoległego dzielenia złożonych projektów na mniejsze części.

Rządowy przegląd przed premierą

Zanim GPT-5.6 trafiło do pierwszych partnerów, OpenAI podzieliło się modelem i planami jego wdrożenia z administracją USA, w ramach dobrowolnego procesu związanego z prezydenckim rozporządzeniem dotyczącym cyberbezpieczeństwa AI. Firma zastrzegła jednak w swoim ogłoszeniu, że nie chce, aby taki rządowy wgląd stał się standardową praktyką na stałe. Sol wystartował z najbardziej rozbudowanym dotąd pakietem zabezpieczeń, obejmującym silniejszą ochronę przed próbami wykorzystania modelu do ataków cybernetycznych i powtarzanych nadużyć. OpenAI podało, że na testowanie odporności Sol na jailbreaki i luki bezpieczeństwa poświęcono 700 tysięcy godzin pracy procesorów graficznych.

Przypadkowy przeciek wersji Pro

Kilka dni po premierze trzech podstawowych wariantów OpenAI opublikowało artykuł naukowy poświęcony zastosowaniom swoich modeli w genomice. W tabeli z wynikami benchmarków pojawiły się jednak nazwy, których firma oficjalnie nigdy nie ogłosiła: Luna Pro, Terra Pro i Sol Pro. To pierwszy oficjalny dokument, w którym OpenAI wymienia więcej niż jedną wersję Pro naraz, co łamie dotychczasową zasadę jednego, pojedynczego topowego wariantu w każdej generacji modeli.

Same liczby są równie interesujące co sam przeciek. Luna Pro osiągnęła w teście 23,6 procent trafień, o 7,1 punktu więcej niż zwykła Luna. Terra Pro zanotowała 28,5 procent, czyli o 5,2 punktu więcej niż standardowa Terra. Sol Pro wypadł najsłabiej pod względem przyrostu, z wynikiem 31,5 procent i przewagą jedynie 2,8 punktu nad zwykłym Solem. Autorzy artykułu zauważyli, że im wyżej w hierarchii modeli, tym mniejszy zysk z wersji Pro, a Terra Pro w praktyce dogania zwykłego Sola, uzyskując wynik 28,7 procent w innym z testów.

OpenAI nie ujawniło ani cen, ani zużycia tokenów dla wariantów Pro, tłumacząc to brakiem porównywalnych danych rozliczeniowych. Nie wiadomo też, czy i kiedy taka trzypoziomowa struktura Pro trafi w ogóle do ChatGPT dla zwykłych użytkowników, czy pozostanie na razie wewnętrznym narzędziem testowym firmy.

Co to oznacza dla firm i programistów

Dla firm korzystających z API OpenAI rozbicie modelu na trzy tiery oznacza w praktyce koniec prostego wyboru między jednym modelem a jego droższą wersją. Trzeba będzie samodzielnie decydować, czy dany proces - na przykład masowa obsługa zgłoszeń klientów czy analiza dokumentów - wymaga mocy Sola, czy wystarczy tańsza Terra. To podejście przypomina strategię, jaką od dawna stosuje Anthropic w rodzinie Claude, gdzie osobne modele obsługują różne segmenty rynku pod względem ceny i wydajności.

Dla polskich firm wdrażających automatyzację opartą na GPT-5.6 oznacza to konieczność dokładniejszego liczenia kosztów już na etapie projektowania integracji, zamiast jednorazowego wyboru modelu na starcie projektu. Wąski krąg dostępu, na razie ograniczony do około dwudziestu organizacji na świecie, sprawia też, że szersza dostępność w Europie prawdopodobnie potrwa jeszcze kilka tygodni, zanim OpenAI ogłosi pełne wdrożenie.

Źródła: OpenAI Developer Community (community.openai.com), The Decoder (the-decoder.com), Engadget (engadget.com), Tech Times (techtimes.com).

Udostępnij: