Nowości
Deezer: prawie połowa nowych utworów w serwisie to muzyka w całości od AI

Deezer podaje, że 44 procent utworów wgrywanych codziennie na platformę to muzyka wygenerowana w całości przez sztuczną inteligencję, a jego darmowy detektor wykrywa ją ze skutecznością 99,8 procent na 20 serwisach streamingowych.
Spis treści
Deezer ujawnił nowe dane o skali zjawiska muzyki generowanej przez sztuczną inteligencję na platformach streamingowych: 44 procent utworów przesyłanych codziennie do serwisu to nagrania stworzone w całości przez modele AI, takie jak Suno czy Udio. Francuska platforma przypomina jednocześnie o swoim darmowym narzędziu do wykrywania takich utworów, które działa nie tylko na jej własnej bibliotece, ale też na playlistach ze Spotify, Apple Music i innych serwisów.
Skala zjawiska
Wzrost jest gwałtowny. Jeszcze w styczniu 2025 roku Deezer notował około 10 tysięcy w pełni wygenerowanych przez AI utworów wgrywanych dziennie. We wrześniu 2025 roku odsetek takich nagrań sięgał 28 procent wszystkich dziennych wrzutek. Dziś, jak podaje platforma, to już 44 procent, czyli około 75 tysięcy utworów na dobę. Firma tłumaczy to postępem generatorów muzycznych, które coraz taniej i szybciej produkują gotowe do publikacji utwory.
Jak działa detektor
Deezer nie ujawnia pełnych szczegółów technicznych swojego mechanizmu, ograniczając się do stwierdzenia, że oprogramowanie generatywne pozostawia w sygnale audio charakterystyczne artefakty, których nie da się usunąć bez zauważalnej utraty jakości dźwięku. Na tej podstawie system klasyfikuje utwory jako w całości wygenerowane przez AI ze skutecznością deklarowaną na 99,8 procent.
Narzędzie o nazwie AI Music Detector jest dostępne bezpłatnie w przeglądarce, bez konieczności zakładania konta w Deezerze. Wystarczy podać link do playlisty z jednej z 20 obsługiwanych platform streamingowych, a system przeskanuje do 100 utworów na raz i wskaże, które z nich powstały w całości dzięki generatorom takim jak Suno czy Udio.
Żadna inna firma jeszcze nie poszła naszym śladem, więc postanowiliśmy umożliwić każdemu sprawdzenie, czy jego playlisty zawierają syntetyczną muzykę, niezależnie od tego, z jakiej platformy streamingowej korzysta - Alexis Lanternier, dyrektor generalny Deezera
Słuchacze nie rozpoznają AI
Deezer i Ipsos przeprowadzili też ślepy test, w którym 97 procent uczestników nie potrafiło wskazać, który z odtwarzanych utworów powstał dzięki sztucznej inteligencji, a który nagrali ludzie. To pokazuje, że jakość generowanej muzyki zrównała się z ludzką na tyle, że rozróżnienie na słuch przestało być możliwe dla przeciętnego odbiorcy.
Z tego samego badania wynika, że 80 procent respondentów w ośmiu krajach uważa, iż muzyka AI powinna być wyraźnie oznaczana, a 73 procent chciałoby widzieć takie etykiety bezpośrednio na platformach streamingowych. Deezer podkreśla, że jego celem nie jest zakazywanie takich nagrań, lecz ich rzetelne oznaczanie, tak by słuchacz sam decydował, czy chce ich słuchać.
Problem fałszywych odsłuchań
Mimo że muzyka AI stanowi już prawie połowę codziennych uploadów, jej udział w rzeczywistych odtworzeniach na Deezerze pozostaje niewielki i wynosi 1-3 procent. Platforma tłumaczy to tym, że nagrania generowane przez AI są automatycznie wykluczane z rekomendacji algorytmicznych i playlist redakcyjnych. Bardziej niepokojący jest inny wskaźnik: nawet 85 procent odsłuchań utworów AI, które faktycznie trafiają do statystyk, wiąże się z podejrzaną, sztuczną aktywnością, czyli botami i fałszywymi strumieniami generującymi tantiemy.
To właśnie ten mechanizm najbardziej martwi branżę muzyczną. Automatyczne generatory pozwalają zalewać platformy tysiącami utworów dziennie praktycznie bez kosztów, a część tej muzyki służy wyłącznie do wyłudzania wypłat z puli tantiem, kosztem realnych artystów, których nagrania są rozliczane z tej samej puli odtworzeń.
Co to oznacza dla polskich słuchaczy
Detektor Deezera działa również na playlistach ze Spotify i Apple Music, czyli serwisów najpopularniejszych w Polsce, więc polscy użytkownicy mogą sprawdzić swoje playlisty niezależnie od tego, z jakiej platformy korzystają na co dzień. To istotne, bo krajowe serwisy streamingowe na razie nie oferują własnych narzędzi tego typu, a temat oznaczania treści AI dopiero raczkuje w regulacjach unijnych, które od 2 sierpnia zaczynają obejmować także treści audio.
Dla twórców i wydawców muzyki w Polsce rosnący udział generowanych utworów oznacza też praktyczny problem: coraz trudniej odróżnić na oko, które nagrania na playlistach redakcyjnych czy w rekomendacjach są w pełni ludzkie, a które częściowo lub całkowicie wygenerowane. Narzędzia takie jak detektor Deezera stają się więc punktem odniesienia nie tylko dla słuchaczy, ale i dla samych platform, które muszą decydować, jak traktować taką muzykę w systemach wypłat.
Deezer zapowiada dalszy rozwój systemu wykrywania w miarę jak generatory muzyczne stają się coraz trudniejsze do zdemaskowania. Firma nie ujawnia jednak, czy planuje udostępnić technologię innym platformom streamingowym na zasadach komercyjnych, ani czy szykuje kolejne aktualizacje detektora w odpowiedzi na nowe modele generujące dźwięk.


