Nowości

Szef Palo Alto Networks żąda 90-procentowej obniżki cen tokenów AI

RynekPatryk Raba
Spis treści
  1. Paradoks tańszych tokenów
  2. Rachunek za ambicje
  3. Presja rośnie na dostawców modeli
  4. Co to oznacza dla firm w Polsce

Szef Palo Alto Networks Nikesh Arora publicznie zażądał od dostawców dużych modeli językowych, by ceny tokenów spadły nawet o 90 procent. Bez tego, jak przekonywał 9 lipca w rozmowie z CNBC, firmy nie będą w stanie wdrażać sztucznej inteligencji na masową skalę, mimo rosnącego popytu na jej możliwości.

Arora odniósł się bezpośrednio do zapowiedzi OpenAI, które przy premierze GPT-5.6 chwaliło się, że model zużywa o 54 procent mniej tokenów w zadaniach agentowego kodowania niż jego poprzednicy. Dla szefa Palo Alto Networks to za mało, by mówić o przełomie w kosztach wdrożeń.

Paradoks tańszych tokenów

Z danych przywoływanych przez Arorę wynika paradoks, z którym mierzy się dziś cała branża. Ceny za pojedynczy token spadły w ostatnich latach o blisko 98 procent, a mimo to łączne rachunki firm za korzystanie z AI wzrosły trzykrotnie. Powodem jest sposób działania agentów AI, które zamiast pojedynczego zapytania wykonują długie, wieloetapowe sekwencje, generując znacznie więcej wywołań modelu niż klasyczny chatbot.

Skrajnym przykładem tego zjawiska jest przypadek pojedynczego dewelopera, którego agenty kodujące wygenerowały w ciągu jednego miesiąca rachunek za tokeny sięgający 1,3 miliona dolarów. Tego rodzaju historie krążą teraz wśród dyrektorów finansowych jako ostrzeżenie przed niekontrolowanym wdrażaniem agentowej AI bez limitów budżetowych.

Rachunek za ambicje

Arora przekonuje, że w wielu firmach dyrektorzy IT zamiast szukać nowych zastosowań AI, spędzają coraz więcej czasu na ograniczaniu jej zużycia. To odwrócenie sytuacji sprzed roku, gdy priorytetem było jak najszybsze wdrożenie narzędzi AI do jak największej liczby procesów.

Uważam, że 54 procent to dobry początek - Nikesh Arora, CEO Palo Alto Networks

Jednocześnie Arora zastrzega, że popyt na AI pozostaje praktycznie nieograniczony, a rynek w ciągu najbliższych dwóch lat sam się „uracjonalni” - albo przez dalszy spadek cen, albo przez to, że firmy zaakceptują wyższe wydatki jako stały koszt prowadzenia biznesu.

Presja rośnie na dostawców modeli

Arora nie jest odosobniony w tej krytyce. Podobne zastrzeżenia wobec obecnego modelu rozliczeń zgłaszał już Alex Karp, szef Palantir, wskazując na niezrównoważony sposób wyceny usług AI dla przedsiębiorstw. Coraz częściej pojawia się też argument, że dostawcy modeli oferują darmowy dostęp konsumentom, jednocześnie każąc słono płacić firmom za te same tokeny w wersji korporacyjnej.

Presja cenowa nasila się w momencie, gdy na rynku pojawia się coraz więcej modeli otwartoźródłowych, które według szacunków analityków kosztują nawet czterokrotnie mniej niż rozwiązania czołowych laboratoriów, choć wciąż ustępują im możliwościami o kilka miesięcy rozwoju.

Co to oznacza dla firm w Polsce

Dla polskich firm, które dopiero uczą się zarządzać budżetami na AI, spór o ceny tokenów ma bardzo praktyczny wymiar. Wdrożenia agentów AI w finansach, obsłudze klienta czy programowaniu potrafią wygenerować rachunki rosnące znacznie szybciej niż przewidywały pierwotne kosztorysy, co zmusza działy IT do wprowadzania twardych limitów zużycia już na starcie projektu.

Jeśli dostawcy modeli faktycznie zaczną obniżać ceny w tempie sugerowanym przez Arorę, firmy zyskają większą przewidywalność kosztów wdrożeń. Na razie jednak to użytkownicy korporacyjni ponoszą ryzyko nieprzewidywalnych rachunków za coraz bardziej samodzielne systemy AI.

Źródła: Palo Alto CEO Arora says AI pricing needs to fall 90% as token costs skyrocket (cnbc.com), Palo Alto CEO: AI token prices must fall up to 90% (thenextweb.com), Palo Alto Networks CEO Nikesh Arora Urges AI Companies To Cut Model Prices For Enterprises (officechai.com)

Udostępnij: