Nowości
Badanie Pangram: 41 procent długich wpisów na LinkedIn piszą maszyny
Firma Pangram przeanalizowała milion postów przeglądanych realnie przez użytkowników i wykazała, że niemal połowa długich treści na LinkedIn oraz co czwarty długi wpis na X powstaje w całości dzięki AI.
Spis treści
Firma zajmująca się wykrywaniem tekstów generowanych przez sztuczną inteligencję, Pangram, opublikowała wyniki dwumiesięcznej analizy pokazującej skalę zalewu treści AI na największych platformach społecznościowych. Zamiast szacować liczbę botów, badacze pasywnie skanowali ekrany użytkowników podczas ich codziennego przeglądania serwisów, co daje obraz tego, z jakimi treściami internauci faktycznie się stykają.
Jak przebiegało badanie
Pangram wykorzystał rozszerzenie do przeglądarki Chrome, instalowane dobrowolnie przez użytkowników zgadzających się na udostępnianie danych o przeglądanych treściach. Dzięki temu badacze mogli ocenić nie hipotetyczną liczbę kont zautomatyzowanych, lecz realną ekspozycję zwykłych internautów na treści wygenerowane maszynowo podczas normalnego korzystania z platform. Szacowany odsetek fałszywych wskazań w metodzie detekcji wynosi około jeden na dziesięć tysięcy.
To nie było wcześniej badane - ile treści AI ludzie faktycznie widzą - Max Spero, dyrektor generalny Pangram
LinkedIn liderem sztucznych treści
Najbardziej zaskakujące wyniki dotyczą LinkedIn, platformy kojarzonej z profesjonalną komunikacją zawodową. Wśród długich wpisów, powyżej 250 słów, 41 procent zostało w całości napisanych przez AI, a licząc też treści częściowo wspomagane maszynowo, w pełni ludzkich pozostaje jedynie 55,2 procent takich postów. Wśród wpisów średniej długości, od 50 do 250 słów, 30 procent powstało wyłącznie dzięki AI.
Badacze Pangram zwracają uwagę, że zjawisko jest sprzeczne z intuicją - można by oczekiwać, że w środowisku zawodowym ludzie chętniej piszą własnym głosem, tymczasem to właśnie tam skala automatyzacji okazała się największa.
Wbrew temu, czego można by się spodziewać, ludzie chętnie pozwalają AI przemawiać w ich imieniu w kontekstach zawodowych - z bloga Pangram
X i pozostałe platformy
Na platformie X sytuacja wygląda nieco inaczej - 25 procent długich postów to treści w pełni syntetyczne, a kolejne 23 procent to wpisy głęboko przeredagowane z pomocą AI, co łącznie daje blisko połowę długich publikacji zawierających istotny wkład maszyny. Reddit i Substack wypadają zdecydowanie lepiej, z około 10 procentami treści maszynowych na obu platformach, co badacze tłumaczą silniejszą kulturą moderacji i mniejszą presją na częstą publikację.
Wspólnym mianownikiem dla wszystkich platform jest to, że AI dominuje przede wszystkim w postach otwierających dyskusję czy wątek, podczas gdy komentarze i odpowiedzi pozostają w większości autorstwa ludzi.
Co to oznacza dla użytkowników i firm
Dla firm i specjalistów budujących markę osobistą na LinkedIn wyniki badania stawiają pytanie o wiarygodność treści, na których opierają się decyzje biznesowe czy rekrutacyjne. Jeśli niemal połowa dłuższych wpisów na platformie zawodowej powstaje maszynowo, ocena eksperckości czy autentyczności doświadczenia opisywanego w poście staje się trudniejsza zarówno dla rekruterów, jak i dla algorytmów rekomendujących treści.
Autorzy raportu podkreślają, że ich dane stanowią raczej dolną granicę skali zjawiska niż pełny obraz, ponieważ dotyczą wyłącznie użytkowników korzystających z rozszerzenia Pangram, a nie całej populacji internautów.
Sądzę, że dane da się uogólnić na użytkowników spoza Pangram, ale to raczej dolna granica ilości treści AI - Max Spero, dyrektor generalny Pangram
Źródła: Niemal połowa treści na LinkedIn to dzieło maszyn (imagazine.pl), LinkedIn and X Are Flooded With AI Spam, Browsing Data Suggests (404media.co)


