czwartek, 30 lipca 2026

Nowości

Polskie firmy budowlane przechodzą na BIM i sztuczną inteligencję

Polska scenaPatryk Raba
Polskie firmy budowlane przechodzą na BIM i sztuczną inteligencję
Fot. Mikael Blomkvist, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Modele językowe na etapie projektu
  2. Prefabrykacja i czwarty wymiar BIM
  3. Skala zmiany w liczbach
  4. Co to znaczy dla branży

Sztuczna inteligencja i technologia BIM przestają być dodatkiem do polskiego budownictwa, a stają się elementem codziennej pracy biur projektowych i wykonawców. Gdańska pracownia Design Anatomy oraz poznański producent prefabrykatów Pekabex opisują na łamach Forbes Polska, jak modele językowe AI, skanowanie laserowe i cyfrowe bliźniaki budynków skracają czas projektowania i ograniczają liczbę błędów na etapie realizacji.

Modele językowe na etapie projektu

Albert Ciesielski, BIM manager i architekt w Design Anatomy, opisuje, że kluczem do przyspieszenia prac przy jednoczesnym spełnieniu rygorystycznych standardów ekologicznych jest cyfryzacja procesów. W pracowni wykorzystuje się skanowanie laserowe do inwentaryzacji istniejących obiektów, co eliminuje błędy pomiarowe, jakie wcześniej pojawiały się przy ręcznych pomiarach na budowie.

Wykorzystujemy modele językowe AI do tworzenia roboczych wizualizacji - Albert Ciesielski, BIM manager i architekt, Design Anatomy

Modele AI w tym zastosowaniu nie zastępują architekta, lecz przyspieszają wczesne etapy koncepcyjne, kiedy trzeba szybko pokazać inwestorowi kilka wariantów bryły czy elewacji, zanim projekt trafi do szczegółowego modelowania w BIM. Ciesielski podkreśla, że inteligentne i zoptymalizowane projektowanie to nie tylko oszczędność czasu i budżetu, ale też mniejsze ryzyko kosztownych poprawek na etapie budowy.

Prefabrykacja i czwarty wymiar BIM

Po stronie wykonawczej podobny kierunek opisuje Pekabex, jeden z liderów budownictwa prefabrykowanego w Polsce. Firma wykorzystuje BIM jako technologię parametryczną, w której model budynku niesie w sobie nie tylko geometrię, ale też bieżące koszty i harmonogram, co pozwala projektantom, produkcji i montażowi pracować na tych samych, stale aktualizowanych danych.

Technologia BIM oraz projektowanie cyfrowe odgrywają dziś kluczową rolę w nowoczesnym budownictwie - Beata Żaczek, prezes zarządu Pekabex

Żaczek zwraca uwagę, że modele BIM umożliwiają wcześniejsze wykrywanie kolizji instalacji i konstrukcji jeszcze na etapie projektu, co ogranicza liczbę zmian wprowadzanych już w trakcie budowy. W prefabrykacji, gdzie elementy powstają w fabryce i trafiają na plac budowy gotowe do montażu, błąd wykryty na papierze kosztuje niewiele, a błąd wykryty na placu budowy potrafi zatrzymać cały harmonogram.

Skala zmiany w liczbach

Dane przywoływane w artykule pokazują, że digitalizacja polskiego budownictwa przyspiesza, choć wciąż nierównomiernie. Świadomość BIM w branży sięga już 60 procent, co oznacza znaczący wzrost względem poprzedniej edycji raportu z 2019 roku. Wśród architektów i biur projektowych adopcja utrzymuje się na stabilnym poziomie 41 procent, natomiast wśród firm wykonawczych, dla których BIM jeszcze niedawno był technologią niszową, odsetek wzrósł ponad dwukrotnie, z 9 do 21 procent.

Za tym wzrostem stoi między innymi Porozumienie Wykonawców dla BIM, inicjatywa skupiająca największe polskie firmy budowlane wokół wspólnych zasad stosowania metodyki BIM i openBIM. Celem porozumienia jest ujednolicenie zasad pracy na danych, ułatwienie komunikacji między uczestnikami inwestycji oraz przyspieszenie wdrażania nowoczesnych narzędzi w zamówieniach publicznych, gdzie wymagania inwestora często decydują o tempie cyfryzacji wykonawcy.

Co to znaczy dla branży

Dla polskich firm budowlanych i biur projektowych połączenie BIM z narzędziami AI oznacza w praktyce mniej pracy poprawkowej i lepszą komunikację między inwestorem, projektantem a wykonawcą, bo wszyscy operują na tym samym cyfrowym modelu obiektu zamiast na rozproszonych rysunkach i tabelach. Beata Żaczek zaznacza jednak, że pojedyncze wdrożenia w poszczególnych firmach to za mało.

Tylko współpraca całego sektora pozwoli w pełni wykorzystać potencjał technologii BIM - Beata Żaczek, prezes zarządu Pekabex

To zastrzeżenie tłumaczy, dlaczego branża stawia teraz na wspólne standardy, takie jak IFC i klasyfikacja CCI, planowane do wdrożenia do końca 2026 roku, zamiast na indywidualne, niekompatybilne ze sobą rozwiązania poszczególnych firm. Bez wspólnego języka danych model BIM jednej firmy trudno wymienić z modelem kooperanta, co ogranicza korzyści z cyfryzacji do pojedynczych organizacji zamiast całych łańcuchów inwestycyjnych.

Dla inwestorów publicznych i prywatnych oznacza to też rosnącą presję, by wymagania dotyczące BIM pojawiały się już w przetargach, bo to właśnie zamawiający w dużej mierze decyduje, czy wykonawca zainwestuje w cyfrowe narzędzia. Rządowy program cyfryzacji budownictwa, prowadzony przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, wskazuje podobny kierunek na poziomie krajowej polityki inwestycyjnej.

Udostępnij: