Nowości

Sektor AI odpowiada za jedną trzecią wzrostu PKB Chin w drugim kwartale

RynekPatryk Raba
Fot. Don Ramey Logan, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)

Analitycy Capital Economics wyliczyli, że technologie związane ze sztuczną inteligencją i produkcja elektroniki wniosły w drugim kwartale 2026 roku 1,4 punktu procentowego do wzrostu PKB Chin, czyli około jedną trzecią całego wzrostu gospodarki.

Spis treści
  1. Liczby za drugi kwartał
  2. Skąd ten wzrost
  3. Co osłabło
  4. Ryzyko jednego motoru

Chińska gospodarka rosła w drugim kwartale 2026 roku wolniej niż zakładały prognozy, ale dane pokazują, że bez boomu na sztuczną inteligencję spowolnienie byłoby znacznie głębsze. Według wyliczeń Capital Economics szeroko rozumiany sektor technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych, napędzany przede wszystkim popytem na chipy i sprzęt związany z AI, wniósł 1,4 punktu procentowego do rocznego wzrostu PKB, co stanowi około jedną trzecią całego wzrostu gospodarczego kraju.

Liczby za drugi kwartał

Spowolnienie z 5,0 do 4,3 procent rok do roku było gorsze od oczekiwań rynkowych i potwierdziło, że tradycyjne filary chińskiego wzrostu, czyli budownictwo, nieruchomości i eksport dóbr konsumpcyjnych, tracą impet. Capital Economics policzyło jednak, że w tym samym okresie sektor ICT rósł w tempie wyraźnie przewyższającym resztę gospodarki, a jego udział w łącznym wzroście był największy od lat.

W ujęciu kwartalnym annualizowany wzrost gospodarki wyniósł 3,6 procent, z czego aż 2,0 punkty procentowe, czyli ponad połowa, pochodziły z branż technologicznych. To oznacza, że reszta gospodarki, poza sektorem AI i elektroniki, rosła w tempie znacznie niższym niż podają zbiorcze statystyki.

Skąd ten wzrost

Motorem napędowym jest przede wszystkim produkcja półprzewodników i sprzętu komputerowego. Chiny dostarczają na rynek globalny tak zwane dojrzałe układy scalone oraz infrastrukturę potrzebną do budowy centrów danych AI, a zagraniczny popyt na te komponenty rośnie szybciej niż krajowa konsumpcja. Wykorzystanie mocy produkcyjnych w elektronice osiągnęło najwyższy poziom od czasów pandemii.

Capital Economics zwraca uwagę, że dalszy wzrost produkcji i wartości dodanej w przemyśle ICT, mimo kolejnego spadku zatrudnienia w tym sektorze, to wyraźny sygnał, że sztuczna inteligencja realnie podnosi produktywność, a nie tylko napędza wyceny na giełdzie. Firma ocenia, że boom AI, który od kilku lat napędzał notowania spółek technologicznych, w końcu w pełni przełożył się na twarde dane gospodarcze.

Co osłabło

Poza elektroniką produkcja przemysłowa w innych obszarach wyraźnie zwolniła. Analitycy wskazują między innymi na spadek produkcji rafinowanych paliw i petrochemikaliów, częściowo związany z zawirowaniami wokół dostaw ropy z Iranu. Słabnie też krajowa konsumpcja gospodarstw domowych, a sektor nieruchomości pozostaje w wieloletnim dołku, który nie ustępuje mimo kolejnych programów wsparcia rządu w Pekinie.

Innymi słowy, sztuczna inteligencja nie rozwiązuje strukturalnych problemów chińskiej gospodarki, tylko je maskuje w zagregowanych statystykach PKB. Bez wkładu ICT tegoroczne tempo wzrostu byłoby bliższe trzem procentom niż oficjalnie podawanym 4,3 procent, co i tak jest wynikiem poniżej rządowego celu.

Ryzyko jednego motoru

Analitycy ostrzegają przed nadmiernym uzależnieniem wzrostu od jednej branży. Produkcja układów pamięci zbliża się już do granic obecnych mocy wytwórczych, co może ograniczyć dalszą ekspansję w najbliższych kwartałach. Jednocześnie w budowie jest kilka nowych fabryk pamięci, które mają ruszyć w ciągu roku i zwiększyć zdolności produkcyjne o ponad jedną trzecią, co powinno podtrzymać tempo wzrostu sektora również w kolejnych okresach.

Dla globalnego rynku ten mechanizm ma znaczenie wykraczające poza samą Skalę Chin. Kraj pozostaje kluczowym dostawcą komponentów dla światowej infrastruktury AI, a każde spowolnienie lub przyspieszenie w tamtejszej produkcji chipów i sprzętu przekłada się na ceny i dostępność podzespołów dla firm budujących centra danych na całym świecie, w tym w Europie.

Dla polskich firm i inwestorów obserwujących rynek chiński płynie z tego prosty sygnał: dane o chińskim PKB trzeba dziś czytać łącznie z danymi o produkcji elektroniki i eksporcie związanym z AI, bo to właśnie ta część gospodarki decyduje, czy oficjalne wskaźniki wzrostu w ogóle mają szansę zbliżyć się do rządowych celów.

Udostępnij: