Nowości

Sędzia odrzuca rozszerzenie pozwu Sony Music przeciwko Udio, Suno korzysta z precedensu

PrawoPatryk Raba7 lipca 2026

Posłuchaj tego artykułu

Spis treści
  1. Co zdecydował sąd
  2. Suno wykorzystuje precedens
  3. Dlaczego Sony nie ugięło się wcześniej
  4. Co dalej i dlaczego to ważne

Sędzia federalny w Nowym Jorku odrzucił wniosek Sony Music o dopisanie blisko 30 tysięcy nagrań do pozwu przeciwko Udio, twórcy generatywnego modelu muzycznego. Decyzja zapadła tuż przed zamknięciem etapu postępowania dowodowego i już stała się argumentem w równoległej sprawie Sony przeciwko konkurencyjnej firmie Suno.

Co zdecydował sąd

Sędzia Hellerstein uzasadnił odmowę tym, że dodanie ponad 30 tysięcy utworów tak blisko końca etapu dowodowego wymagałoby ogromnej dodatkowej pracy przy ujawnianiu dokumentów, wywołałoby kolejne spory proceduralne i istotnie zmieniłoby zakres sprawy, którą sąd już prowadzi od dwóch lat. Innymi słowy, uznał, że moment na rozszerzenie skali roszczeń już minął.

Dodanie ponad 30 tysięcy utworów blisko zamknięcia etapu ujawniania dokumentów wymagałoby znacznej dodatkowej produkcji i przeglądu, wygenerowałoby dalsze spory i istotnie zmieniłoby zakres sprawy, którą prowadzę - sędzia Alvin K. Hellerstein

W praktyce oznacza to, że proces Sony przeciwko Udio będzie się toczył wokół około 300 spornych nagrań, a nie dziesiątek tysięcy, które wytwórnia chciała włączyć po tym, jak analiza odcisków audio ujawniła, że model Udio trenowano podobno na milionach chronionych praw autorskich utworów należących do wytwórni.

Suno wykorzystuje precedens

Decyzja w sprawie Udio natychmiast trafiła do równoległego procesu Sony Music przeciwko Suno, toczącego się przed innym sądem, w stanie Massachusetts. Sony złożyło tam wniosek o dopisanie około 61 tysięcy utworów po tym, jak w maju analiza dowodowa sugerowała, że Suno trenowało swój model na milionach nagrań należących do wytwórni.

Prawnicy Suno użyli decyzji sędziego Hellersteina jako argumentu, że podobne rozszerzenie w ich sprawie powinno zostać odrzucone z tych samych powodów proceduralnych, mimo innej jurysdykcji. To pokazuje, jak decyzje proceduralne w jednym procesie AI-muzycznym potrafią błyskawicznie kształtować strategię obrony w drugim, równoległym sporze.

Dlaczego Sony nie ugięło się wcześniej

W przeciwieństwie do Universal Music Group i Warner Music Group, które ugodziły się odpowiednio z Udio w październiku 2025 i z Suno w listopadzie 2025, Sony Music postanowiło kontynuować spór sądowy zamiast negocjować licencję. Wytwórnia najwyraźniej liczy na to, że wyrok ustanawiający odpowiedzialność prawną za trenowanie modeli na niechronionych licencją nagraniach jest wart więcej niż jednorazowa ugoda.

Ugoda dwustronna dałaby Sony strumień przychodów licencyjnych tylko dla siebie. Wyrok sądowy uznający, że trenowanie modeli generatywnych na nielicencjonowanej muzyce narusza prawo autorskie, zmusiłby do zawierania licencji każdą firmę AI działającą w branży muzycznej, nie tylko Suno i Udio.

Co dalej i dlaczego to ważne

Kluczowa rozprawa w sprawie Sony przeciwko Suno, dotycząca wniosku o wyrok uproszczony (summary judgment), zaplanowana jest na lipiec 2026 przed sędzią głównym F. Dennisem Saylorem IV w Massachusetts. To właśnie ten wyrok może przesądzić, czy trenowanie modeli generatywnych na chronionych prawem autorskim nagraniach mieści się w dozwolonym użytku, czy stanowi naruszenie prawa na przemysłową skalę.

Dla polskiego rynku muzycznego i twórców korzystających z platform streamingowych sprawa ma znaczenie pośrednie, ale realne: wyrok w USA ustali precedens, na który powoływać się będą prawnicy i wytwórnie na całym świecie, w tym europejskie organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, które już teraz negocjują zasady licencjonowania treści dla modeli generatywnych.

Źródła: Music Business Worldwide (musicbusinessworldwide.com), Digital Music News (digitalmusicnews.com)

Udostępnij: