Nowości

Utah jako pierwszy amerykański stan pozwala AI odnawiać recepty bez wizyty u lekarza

PrawoPatryk Raba

Posłuchaj tego artykułu

Chatbot Doctronic odnawia w Utah recepty na 190 leków, w tym leki przeciwzakrzepowe, bez udziału lekarza. Stanowa komisja lekarska zażądała wstrzymania programu, władze stanu odmówiły.

Spis treści
  1. Piaskownica regulacyjna
  2. Ryzyko przy lekach przeciwzakrzepowych
  3. Brak nadzoru federalnego

W Utah każdy pacjent może dziś odnowić receptę rozmawiając wyłącznie z chatbotem. Program o nazwie Doctronic działa od stycznia 2026 roku i jest pierwszym w Stanach Zjednoczonych rozwiązaniem, w którym sztuczna inteligencja samodzielnie decyduje o przedłużeniu leczenia, bez badania i bez rozmowy z człowiekiem posiadającym prawo wykonywania zawodu.

Mechanizm jest prosty. Pacjent wchodzi na stronę Doctronic, potwierdza tożsamość, a chatbot pyta o aktualne leki i historię choroby. System sprawdza w ogólnokrajowej bazie danych aptek, czy recepta rzeczywiście istniała i kiedy wygasa. Jeśli wszystko się zgadza, AI wysyła nową receptę bezpośrednio do lokalnej apteki. W przypadkach budzących wątpliwości chatbot przekazuje pacjenta do lekarza pracującego dla telemedycznej platformy Doctronic.

Piaskownica regulacyjna

Program mógł ruszyć dzięki tak zwanej piaskownicy regulacyjnej, mechanizmowi pozwalającemu urzędnikom stanowym czasowo zawieszać przepisy wobec firm oferujących obiecującą technologię. Nadzór nad pilotażem sprawuje pięcioosobowy komitet, w którym nie zasiada ani jeden lekarz. Decyzję o dopuszczeniu Doctronic do działania podjęto bez konsultacji ze stanową komisją licencjonowania lekarzy, która o uruchomieniu programu dowiedziała się już po fakcie.

Przewodniczący tej komisji, lekarz rodzinny Alan Smith, nie ukrywa frustracji. W rozmowie z mediami powiedział wprost, że decyzje zapadają ponad głowami środowiska medycznego. Komisja formalnie zażądała wstrzymania pilotażu w marcu, powołując się na ryzyko dla pacjentów przyjmujących leki wymagające regularnej kontroli stanu zdrowia. Władze stanowe odmówiły, argumentując korzyściami dla pacjentów z ograniczonym dostępem do opieki zdrowotnej.

Tak, to się dzieje. I nie, nie masz na to wpływu - Alan Smith, przewodniczący komisji licencjonowania lekarzy w Utah

Ryzyko przy lekach przeciwzakrzepowych

Największe kontrowersje budzi obecność na liście 190 dopuszczonych leków środków przeciwzakrzepowych. Eksperci wskazują, że ich bezpieczne stosowanie zależy od bieżącego stanu zdrowia pacjenta, na przykład od tego, czy nie rozwinął się wrzód żołądka mogący prowadzić do krwawienia wewnętrznego. Automatyczne przedłużenie recepty bez aktualnego badania może w takich przypadkach maskować poważne zagrożenie, którego nie wychwyci ani pacjent, ani algorytm pytający wyłącznie o zgłaszane objawy.

Lekarz Eric Bressman z University of Pennsylvania ujął to jako przekroczenie granicy, której medycyna dotąd nie przekraczała. Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne ostrzegło z kolei, że odnowienie recepty nigdy nie powinno być traktowane jako formalność, ponieważ każda taka decyzja wymaga oceny, czy leczenie wciąż jest odpowiednie dla danego pacjenta.

Przekroczyliśmy próg, jeśli chodzi o przyznanie czegoś, co nie jest człowiekiem, uprawnień do wykonywania zawodu medycznego - Eric Bressman, University of Pennsylvania

Brak nadzoru federalnego

Na poziomie federalnym nikt formalnie nie odpowiada za nadzór nad tego typu rozwiązaniami. Agencja FDA nie zatwierdziła żadnego narzędzia AI do przepisywania leków i przyjęła wobec całego zjawiska postawę wyczekującą, nie wydając ani zakazów, ani wytycznych. Współzałożyciel Doctronic, lekarz Adam Oskowitz, broni programu argumentem dostępności opieki zdrowotnej, wskazując, że dla wielu pacjentów jedyną alternatywą jest brak jakiejkolwiek recepty.

Naszym celem jest po prostu dotarcie do pacjentów tam, gdzie potrzebują opieki zdrowotnej - Adam Oskowitz, współzałożyciel Doctronic

Za rozwojem takich rozwiązań stoi też polityka. Health policy director Cicero Institute Adam Meier należy do organizacji założonej przez Joego Lonsdale'a, współzałożyciela Palantira, promującej deregulację jako sposób na obniżenie kosztów opieki zdrowotnej w USA. Prawnik Daniel Aaron z wydziału prawa University of Utah zwraca uwagę, że regulacyjne piaskownice, projektowane pierwotnie dla technologii finansowych, nie mają jasnych mechanizmów odpowiedzialności, gdy błąd systemu dotyczy zdrowia, a nie pieniędzy.

Dla polskiego czytelnika sprawa Doctronic to sygnał, jak szybko automatyzacja może wyprzedzić przepisy nawet w systemie tak silnie regulowanym jak amerykańska opieka zdrowotna. W Polsce podobne rozwiązania na razie nie funkcjonują, jednak trwają prace nad unijnym rozporządzeniem o wyrobach medycznych opartych na sztucznej inteligencji, a debata o odpowiedzialności za błędy algorytmów medycznych dopiero się rozkręca. Przypadek Utah pokazuje pytania, które prędzej czy później trafią też na biurka europejskich regulatorów: kto odpowiada za błędną decyzję chatbota i czy dostępność leczenia usprawiedliwia rezygnację z lekarskiej kontroli.

Program w Utah na razie działa dalej mimo sprzeciwu komisji lekarskiej, a kolejne stany obserwują jego rozwój zamiast czekać na przepisy federalne. Jeśli pilotaż przetrwa najbliższe miesiące bez głośnego incydentu, można się spodziewać, że podobne rozwiązania zaczną testować kolejne stany, a temat automatycznego przepisywania leków trafi też pod obrady Kongresu.

Źródła: Is AI ready to take over your prescriptions? Doctors are wary of Utah's automated refill program (washingtontimes.com), Doctors sound alarm as AI starts renewing prescriptions without a checkup (washingtontimes.com)

Udostępnij: