niedziela, 6 września 2026

Nowości

Warsaw Glitch 2026 zgromadził ponad tysiąc gości na styku kina i AI w Warszawie

Polska scenaPatryk Raba
Warsaw Glitch 2026 zgromadził ponad tysiąc gości na styku kina i AI w Warszawie
Fot. Maksym Kozlenko, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Trzydniowy festiwal Warsaw Glitch 2026 przyciągnął ponad 1400 uczestników i 120 prelegentów, którzy dyskutowali o wpływie generatywnej AI na produkcję filmową i animację.

Spis treści
  1. Kto mówił o AI w filmie
  2. Prawa do wizerunku i cyfrowi aktorzy
  3. Biznesowy wymiar festiwalu
  4. Znaczenie dla polskiej branży

W Warszawie zakończyła się pierwsza edycja Warsaw Glitch, festiwalu poświęconego przyszłości ekranu, na którym twórcy filmowi, animatorzy i specjaliści od efektów specjalnych przez trzy dni rozmawiali o tym, jak sztuczna inteligencja zmienia branżę audiowizualną. Wydarzenie, które odbyło się w Pałacu Kultury i Nauki oraz kinie Kinoteka, zebrało ponad 1400 uczestników.

Festiwal reklamowano jako pierwsze tego typu wydarzenie w Europie Środkowo-Wschodniej i jedno z największych na kontynencie w swojej kategorii. Program obejmował pokazy konkursowe, forum branżowe, warsztaty i doświadczenia interaktywne, a oś przewodnia trzech dni krążyła wokół pytania, jak generatywne narzędzia AI zmieniają warsztat twórców obrazu ruchomego.

Kto mówił o AI w filmie

Wśród prelegentów znaleźli się specjaliści pracujący przy dużych produkcjach hollywoodzkich. Stuart Cripps, twórca efektów specjalnych znany z pracy przy filmach z serii Transformers i Spider-Man, prowadził panel o tym, jak generatywne narzędzia AI zmieniają branżę VFX. Obecna była też Meggie Miao, dwukrotna laureatka nagrody Daytime Emmy związana z CBS News, oraz szwedzki twórca reklamowy Billy Boman, który realizował kampanie dla Intela i Coca-Coli.

Na scenie pojawili się również twórcy związani bezpośrednio z produkcją wspieraną przez AI, w tym była pracownica Pixara, producentka nagrodzona Emmy Stephan V. Bugaj, przedsiębiorca technologiczny Artem Petrov z firmy CopySight AI oraz filmowiec Jagger Waters, reprezentujący nowe metody produkcji integrujące narzędzia generatywne. Z polskiej strony wystąpił między innymi reżyser Jan Kępiński, znany z pracy przy programach takich jak Szymon Majewski Show.

Prawa do wizerunku i cyfrowi aktorzy

Jednym z powracających wątków festiwalu było pytanie o granice wykorzystania AI do tworzenia cyfrowych aktorów i wizerunków. W panelach dotyczących tego tematu wzięła udział między innymi modelka Pola Łachnik, która zajmuje się badaniem prawa do wizerunku w erze sztucznej inteligencji. Dyskusje dotyczyły też kwestii wynagradzania twórców, praw autorskich oraz ryzyka przesycenia rynku treściami generowanymi masowo.

Technologia powinna wzmacniać wizję twórcy, a nie ją zastępować - motto przewodnie festiwalu Warsaw Glitch 2026

Biznesowy wymiar festiwalu

Poza panelami dyskusyjnymi festiwal miał wyraźny wymiar biznesowy. International Producers Forum łączył twórców z inwestorami i przedstawicielami studiów, a Glitch Academy oferowała masterclassy i warsztaty praktyczne z zakresu produkcji wirtualnej oraz animacji wspieranej przez AI. Bilety na wydarzenie kosztowały od 949 złotych za wejściówkę jednodniową do 2599 złotych za pakiet premium, co wskazuje na profesjonalny, branżowy profil uczestników, a nie masową publiczność.

Skala festiwalu, przekraczająca zapowiadane przed startem szacunki na poziomie ponad 800 uczestników, pokazuje rosnące zainteresowanie tematem AI w branży kreatywnej w Polsce. Warszawa dołącza w ten sposób do miast organizujących regularne wydarzenia poświęcone przecięciu technologii i przemysłu filmowego, obok podobnych inicjatyw w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych.

Znaczenie dla polskiej branży

Dla polskich twórców filmowych i animatorów festiwal był okazją do bezpośredniego kontaktu z ekspertami pracującymi przy produkcjach wykorzystujących generatywną AI na dużą skalę, od efektów specjalnych po pełnometrażowe projekty animowane. Tego typu wymiana wiedzy jest istotna w momencie, gdy polskie studia produkcyjne i domy reklamowe coraz częściej testują narzędzia AI w codziennej pracy, a jednocześnie mierzą się z pytaniami prawnymi dotyczącymi praw autorskich i wizerunku aktorów.

Organizatorzy zapowiedzieli kontynuację formatu, choć na razie nie podali oficjalnej daty kolejnej edycji. Sukces frekwencyjny pierwszej odsłony, przy ponad 1400 uczestnikach zamiast pierwotnie szacowanych 800, sugeruje, że temat AI w produkcji audiowizualnej znajduje w Polsce coraz szerszą publiczność zarówno wśród twórców, jak i inwestorów szukających nowych projektów do finansowania.

Udostępnij: