Nowości

Xi Jinping debiutuje na WAIC, Chiny uruchamiają własną organizację AI dla 29 krajów

PrawoPatryk Raba
Fot. Dati Bendo / European Union, Wikimedia Commons (CC BY 4.0)
Spis treści
  1. Symfonia zamiast solówki
  2. Nowa organizacja z siedzibą w Szanghaju
  3. Nieobecność Zachodu
  4. Skala chińskiego rynku
  5. Znaczenie dla globalnego ładu AI

Xi Jinping po raz pierwszy od uruchomienia World Artificial Intelligence Conference w 2018 roku osobiście otworzył to wydarzenie, wygłaszając w piątek w Szanghaju przemówienie, w którym wezwał do budowy globalnego systemu współpracy w dziedzinie sztucznej inteligencji zamiast rywalizacji jednego mocarstwa. Dzień wcześniej 29 państw, w tym Rosja, Kazachstan, Pakistan, Indonezja i Laos, podpisało porozumienie ustanawiające nową organizację międzyrządową do spraw AI z siedzibą właśnie w Szanghaju.

Konferencja WAIC odbywa się co roku od 2018 roku, ale dotąd Xi Jinping nie pojawiał się na niej osobiście, zostawiając otwarcie premierowi lub innym urzędnikom. Jego tegoroczna obecność, w towarzystwie ministra spraw zagranicznych Wang Yi, ma sygnalizować, że Pekin traktuje sztuczną inteligencję jako centralny element strategii gospodarczej i geopolitycznej na najbliższą dekadę, nie tylko jako kolejny sektor technologiczny.

Symfonia zamiast solówki

W swoim przemówieniu Xi odniósł się bezpośrednio do amerykańskiej dominacji w rozwoju modeli AI, mówiąc, że rozwój sztucznej inteligencji nie powinien być grą jednego kraju. Podkreślił też, że AI musi pozostać pod kontrolą człowieka, oraz sprzeciwił się nadmiernemu rozciąganiu pojęcia bezpieczeństwa narodowego, co odczytywane jest jako krytyka amerykańskich ograniczeń eksportowych na chińskie chipy i modele.

Rozwój sztucznej inteligencji nie powinien być solowym występem jednego kraju, lecz symfonią międzynarodowej współpracy - Xi Jinping, przewodniczący Chin

Nowa organizacja z siedzibą w Szanghaju

Dzień przed otwarciem konferencji, 16 lipca, minister Wang Yi i przedstawiciele 29 państw formalnie podpisali porozumienie o utworzeniu World AI Cooperation Organization, w skrócie WAICO. Organizacja ma działać jako niezależny podmiot międzynarodowy kierujący się zasadami Karty Narodów Zjednoczonych, a jej deklarowanym celem jest promowanie korzystnego, bezpiecznego i uczciwego rozwoju AI, szczególnie dla krajów Globalnego Południa.

Wśród państw założycielskich znalazły się Rosja, Kazachstan, Pakistan, Indonezja i Laos. Struktura i logika powołania WAICO przypominają wcześniejszy model Szanghajskiej Organizacji Współpracy, czyli wielostronnego ciała, które Chiny współtworzyły i którym w praktyce kierują, tym razem jednak w obszarze zarządzania technologią, a nie bezpieczeństwa.

Nieobecność Zachodu

Na szczycie w Szanghaju zabrakło przedstawicieli największych amerykańskich firm technologicznych, co komentatorzy wskazują jako dowód pogłębiającego się rozłamu w globalnym zarządzaniu sztuczną inteligencją. Podczas gdy administracja USA i firmy takie jak OpenAI czy Anthropic budują własne ramy nadzoru wraz z sojusznikami, Pekin proponuje równoległą ścieżkę skierowaną przede wszystkim do krajów rozwijających się, którym - jak podkreślają chińscy urzędnicy - dotychczasowe zachodnie inicjatywy nie zaoferowały realnego miejsca przy stole decyzyjnym.

Chiny pozycjonują się jako dostawca tanich, otwartych modeli AI dostępnych dla krajów, których nie stać na kosztowną infrastrukturę czy licencje zachodnich dostawców. To podejście koresponduje z rosnącą siłą chińskich laboratoriów AI, które w ostatnich miesiącach wypuściły kilka głośnych otwartych modeli konkurujących z ofertą amerykańskich firm.

Skala chińskiego rynku

Towarzyszące przemówieniu dane pokazują tempo rozwoju sektora w Chinach. Krajowy rynek AI osiągnął w 2025 roku wartość 1,2 biliona juanów, czyli około 177 miliardów dolarów, a w 2026 roku ma urosnąć o ponad 30 procent. Chińskie podmioty odpowiadają też za ponad 43 tysiące zgłoszeń patentowych związanych z generatywną AI złożonych w latach 2024-2025, więcej niż jakikolwiek inny kraj. Na konferencji zaprezentowano około 3000 produktów, od systemów półprzewodnikowych po autonomiczne aplikacje na smartfony, przygotowanych przez ponad tysiąc firm i instytucji badawczych.

Mimo tej skali Stany Zjednoczone wciąż utrzymują przewagę w najbardziej zaawansowanych chipach i infrastrukturze obliczeniowej. Analitycy cytowani przez zagraniczne media określają jednak Chiny mianem najbliższego i najbardziej wszechstronnego konkurenta USA w wyścigu o sztuczną inteligencję, nie tylko w warstwie modeli, ale i całego ekosystemu wdrożeń.

Znaczenie dla globalnego ładu AI

Powstanie WAICO tworzy realną alternatywę instytucjonalną wobec forów zdominowanych przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską, w tym unijnego AI Act czy amerykańskich inicjatyw nadzoru nad modelami. Dla krajów niezdecydowanych, które dotąd nie miały silnego głosu w międzynarodowych rozmowach o regulacji AI, chińska propozycja może okazać się atrakcyjna, szczególnie jeśli będzie wiązać się z tańszym dostępem do technologii.

Dla Polski i Unii Europejskiej rozłam między dwoma równoległymi systemami zarządzania AI oznacza w praktyce konieczność jasnego określenia, w którym obozie regulacyjnym firmy i instytucje chcą funkcjonować, zwłaszcza w kontekście unijnego AI Act, który od sierpnia zaczyna obejmować kolejne kategorie systemów wysokiego ryzyka. Rywalizacja dwóch modeli zarządzania AI może w kolejnych latach wpływać na to, z jakich modeli i infrastruktury będą korzystać kraje spoza czołówki technologicznej.

Udostępnij: