Nowości
Burda odwraca kierunek treści: internet trafia do druku dzięki AI

Spis treści
Burda Media Polska przywróciła na rynek dwa magazyny z segmentu true stories, "Uczucia i tęsknoty" oraz "Cienie i blaski", zamknięte pod koniec 2022 roku. Nowością nie jest sam powrót tytułów, lecz sposób ich powstawania: zamiast klasycznej redakcji piszącej teksty od podstaw, wydawca wykorzystuje autorskie narzędzia AI, by przenosić i adaptować do druku materiały opublikowane wcześniej w internecie.
Odwrócony kierunek treści
Standardowy model w prasie kolorowej przez lata wyglądał odwrotnie: redakcja przygotowywała teksty do wydania papierowego, a najlepsze lub najpopularniejsze fragmenty trafiały później na strony internetowe jako uzupełnienie oferty cyfrowej. Burda ten schemat odwróciła. Materiały z kategorii true stories, czyli historie z życia czytelniczek dotyczące relacji, konfliktów rodzinnych czy sąsiedzkich sporów, powstają najpierw na potrzeby serwisów internetowych wydawcy, a dopiero potem są adaptowane do wersji drukowanej.
W tym przypadku sięgamy po treści stworzone na potrzeby serwisów internetowych w kategorii true stories, które następnie adaptujemy do wydań drukowanych - Tomasz Jażdżyński, COO/CFO Burda Media Polska
Automatyzacja bez rozbudowy redakcji
Jażdżyński podkreśla, że reaktywacja obu tytułów nie wiązała się z istotnym zwiększeniem zasobów kadrowych. Kluczem ma być właśnie automatyzacja procesu redakcyjnego, od doboru materiałów po ich adaptację do formatu druku, realizowana przez wewnętrzne narzędzia oparte na technologii AI.
Nie zwiększaliśmy istotnie zasobów redakcyjnych w tym obszarze. Proces przygotowania magazynów jest w dużej mierze zautomatyzowany i opiera się na naszych autorskich narzędziach wykorzystujących technologię AI - Tomasz Jażdżyński, COO/CFO Burda Media Polska
Nadzór nad zespołami odpowiedzialnymi za oba reaktywowane tytuły sprawuje Aneta Wikariak. Wydawca opisuje projekt jako model efektywny kosztowo, dostosowany do obecnych realiów rynku prasy papierowej, gdzie nakłady i przychody reklamowe od lat spadają, a nowe inwestycje muszą się szybko zwracać.
Rynek prasy pod presją
Decyzja o zamknięciu obu tytułów pod koniec 2022 roku wpisywała się w szerszą falę cięć w polskiej prasie kolorowej. Wydawcy, w tym sama Burda, zamykali wówczas kilkanaście mniej rentownych magazynów, tłumacząc to brakiem potencjału cyfrowego, który mógłby zrównoważyć spadające przychody z druku. Reaktywacja "Uczuć i tęsknot" oraz "Cieni i blasków" pokazuje, że przy niższych kosztach produkcji dzięki automatyzacji część zamkniętych wcześniej segmentów może wrócić na półki kiosków.
Segment true stories od lat cieszy się stabilnym gronem czytelniczek, głównie starszych, przywiązanych do formatu papierowego i niekoniecznie aktywnych w internecie. Dla wydawcy oznacza to możliwość dotarcia do tej samej grupy odbiorczyń bez ponoszenia kosztów tworzenia treści od zera, skoro materiał źródłowy już istnieje w wersji cyfrowej.
Znaczenie dla branży wydawniczej
Model zaprezentowany przez Burdę różni się od dotychczasowych, głośniejszych zastosowań AI w redakcjach, gdzie narzędzia wspierają dziennikarzy przy researchu, doborze zdjęć czy pisaniu nagłówków. Tutaj AI odpowiada za znaczną część łańcucha produkcji całego wydania, od selekcji tekstów po ich przygotowanie do druku, przy niemal niezmienionym zespole redakcyjnym.
Dla innych wydawców prasy kolorowej w Polsce, mierzących się z podobną presją kosztową, przykład Burdy może stać się wzorem do naśladowania: reanimacja zamkniętych tytułów przy pomocy automatyzacji zamiast całkowitej rezygnacji z segmentów uznanych wcześniej za nieopłacalne. Wydawca nie ujawnia jednak konkretnych danych o nakładach ani przychodach obu magazynów, co utrudnia ocenę, na ile model jest rzeczywiście opłacalny w skali całego portfolio.
Cena 4,99 zł za 40-stronicowy magazyn plasuje oba tytuły w niższym segmencie cenowym prasy kolorowej, co przy zautomatyzowanej produkcji ma pozwolić na rentowność nawet przy ograniczonym nakładzie. Burda nie zapowiedziała na razie kolejnych reaktywacji zamkniętych wcześniej tytułów według tego samego schematu, ale nie wykluczyła takiego scenariusza w przyszłości.


