Nowości
Fedorow zakłada ukraiński fundusz technologii obronnych z inwestycjami w AI

Mychajło Fedorow, były minister cyfryzacji i obrony Ukrainy, ogłosił uruchomienie funduszu venture capital, który ma finansować roboty bojowe, tanie drony przechwytujące i pociski sterowane algorytmami AI.
Spis treści
Mychajło Fedorow, do lipca 2026 roku minister obrony Ukrainy, ogłasza na Telegramie start nowego funduszu venture capital, który ma stać się największym w kraju wehikułem inwestycyjnym skoncentrowanym na technologiach obronnych. Kapitał ma trafić zarówno do istniejących ukraińskich startupów defence tech, jak i do zupełnie nowych spółek budowanych od podstaw wokół robotyki bojowej i systemów uzbrojenia opartych na sztucznej inteligencji.
Trzy obszary inwestycji
Nowy fundusz ma koncentrować się na trzech obszarach, które w ukraińskiej armii uznano za najbardziej deficytowe. Pierwszy to robotyka bojowa i systemy sensorowe, mające zmniejszyć liczbę żołnierzy wysyłanych na najbardziej niebezpieczne odcinki frontu. Drugi to niedrogie odrzutowe drony przechwytujące, projektowane specjalnie do zwalczania rosyjskich dronów Shahed, które od miesięcy przeciążają ukraińską obronę powietrzną kosztami jednostkowymi. Trzeci filar to tanie pociski uderzeniowe wykorzystujące algorytmy sztucznej inteligencji do naprowadzania i identyfikacji celów.
Model dwutorowy
Fundusz ma działać inaczej niż typowe struktury venture capital. Zamiast wyłącznie obejmować udziały w gotowych spółkach, zespół Fedorowa zapowiada równoległe tworzenie nowych przedsiębiorstw wokół technologii uznanych za krytyczne z punktu widzenia potrzeb frontu. Kapitał ma więc płynąć dwoma kanałami naraz: do działających już ukraińskich firm defence tech oraz do podmiotów budowanych od zera pod konkretne luki technologiczne, które armia zgłasza jako pilne.
Zespół Fedorowa prowadził w ostatnich tygodniach rozmowy z zagranicznymi darczyńcami, firmami technologicznymi i funduszami venture capital w sprawie inwestycji w ukraiński sektor technologiczny. Konkretna kwota kapitału, którym fundusz będzie dysponował na start, nie została na razie podana.
Musimy mieć odpowiedź na wszystkie ataki przeciwnika i zbudować własny system, który będzie w stanie reagować na dużą skalę - Mychajło Fedorow, były minister obrony Ukrainy
Kim jest dziś Fedorow
Fedorow, twórca ukraińskiej platformy Diia i wieloletni minister cyfryzacji, po sześciu miesiącach na stanowisku ministra obrony stracił tekę w lipcu 2026 roku. Jego odejście wywołało kilkutygodniowe protesty w kraju oraz napięcia wokół prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. W sierpniu został doradcą włoskiego ministra obrony Guido Crosettiego, a we wrześniu ogłosił równolegle powstanie osobnej spółki defence tech, w której głównym inwestorem ma być Alex Karp, dyrektor generalny Palantira.
Nowy fundusz to więc kolejny element układanki, jaką Fedorow buduje wokół siebie po odejściu z rządu, łączący kontakty polityczne, relacje z zachodnimi inwestorami technologicznymi i dostęp do informacji o realnych potrzebach ukraińskiego frontu.
Krytyka i wątpliwości prawne
Inicjatywa spotkała się z krytyką części ukraińskiej opozycji. Deputowany Ołeksij Honczarenko z partii Europejska Solidarność zwrócił uwagę, że Fedorow nie figuruje w rejestrze Państwowej Służby Kontroli Eksportu jako podmiot uprawniony do prowadzenia międzynarodowego transferu towarów o przeznaczeniu wojskowym. Według stanu na 9 września 2026 roku nie złożył też wniosku o taką rejestrację, co rodzi pytania o formalny status planowanych transakcji funduszu, zwłaszcza tych z udziałem zagranicznego kapitału.
Sprawa dotyka szerszego problemu, z jakim mierzy się Ukraina: byli urzędnicy państwowi z dostępem do sieci kontaktów i wiedzy o potrzebach wojska coraz częściej przenoszą się do sektora prywatnego, gdzie granice między działalnością publiczną a biznesową bywają rozmyte.
Dlaczego to ważne
Wojna na Ukrainie od lat funkcjonuje jako poligon doświadczalny dla systemów autonomicznych i AI w zastosowaniach wojskowych, od dronów FPV po algorytmy naprowadzania. Fundusz kierowany przez osobę o takiej rozpoznawalności jak Fedorow, wspierany przez zachodni kapitał i kontakty na poziomie ministerialnym, może przyspieszyć komercjalizację technologii, które później trafiają na rynki NATO, w tym do Polski, gdzie przemysł zbrojeniowy coraz mocniej inwestuje w systemy bezzałogowe i rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.


