Nowości
Gawkowski zapowiada cyfryzację wszystkich usług publicznych do 2030 roku

Spis treści
Podczas Forum Cyfryzacji, które odbyło się w ramach XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu, przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji nakreślili plany na kolejne lata. Wiceminister Dariusz Standerski zapowiedział, że do 2030 roku wszystkie usługi publiczne, które da się przenieść do internetu, mają być dostępne cyfrowo, a wicepremier Krzysztof Gawkowski podsumował tysiąc dni swojej kadencji na czele resortu.
Cel na 2030 rok
Standerski określił cyfryzację usług publicznych jako priorytet resortu na najbliższe lata. Chodzi o to, by obywatel mógł załatwić większość spraw urzędowych przez telefon lub komputer, bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie. Infrastrukturę pod ten cel mają budować między innymi fabryki sztucznej inteligencji oraz rozwijana przez NASK struktura kwantowa, w tym pierwszy polski komputer kwantowy oparty na technologii spułapkowanych jonów.
Do 2030 r. chcemy dokonać cyfryzacji wszystkich usług publicznych, tam gdzie to możliwe - Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji
Deklaracja wpisuje się w przyjętą wcześniej przez rząd Strategię Cyfryzacji Państwa do 2035 roku, która zakłada, że do 2030 roku wszystkie kluczowe usługi publiczne będą w pełni dostępne cyfrowo, a 100 procent gospodarstw domowych będzie objętych zasięgiem światłowodu i sieci 5G. Do 2035 roku strategia przewiduje z kolei, że 80 procent urzędów ma korzystać z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
Pracownie AI w szkołach
Gawkowski zapowiedział, że do końca 2026 roku w polskich szkołach zostanie otwartych 12 tysięcy pracowni AI - specjalistycznych klas wyposażonych w sprzęt do pracy z narzędziami sztucznej inteligencji. Inwestycja, finansowana z Krajowego Planu Odbudowy, obejmuje 8 tysięcy zestawów dla szkół podstawowych i 4 tysiące dla szkół ponadpodstawowych. Przetarg na dostawę sprzętu prowadziło Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, a wyposażenie ma trafić do placówek przed lub tuż po starcie nowego roku szkolnego.
Wicepremier przekonywał, że skala programu pokazuje, że pod względem wyposażenia szkół w narzędzia AI Polska wyprzedza inne kraje Unii Europejskiej. Pracownie mają być uzupełnieniem wcześniejszych programów sprzętowych dla edukacji, w ramach których do szkół trafiło już ponad 400 tysięcy laptopów i 220 tysięcy tabletów.
Bilans tysiąca dni
Karpackie wystąpienie Gawkowskiego było też podsumowaniem tysiąca dni jego kadencji jako wicepremiera i ministra cyfryzacji, licząc od grudnia 2023 roku. Wskazał na dynamiczny wzrost popularności aplikacji mObywatel, w której bezpłatny podpis kwalifikowany wykorzystano już ponad 300 tysięcy razy, a opłaty urzędowe przez telefon zrealizowano ponad milion razy. Od stycznia 2025 roku obowiązują też e-Doręczenia, którymi dostarczono już ponad 100 milionów listów, co - jak podkreślił minister - oznacza oszczędność odpowiadającą 6500 drzewom papieru.
Cyfryzacja nie jest aplikacją, stroną internetową... To sposób, w jaki działa nowoczesne państwo - Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji
Cyberbezpieczeństwo i fabryki AI
Gawkowski mówił także o rozbudowie systemu cyberbezpieczeństwa państwa. Liczba instytucji objętych ochroną wzrosła z około tysiąca do blisko 40 tysięcy podmiotów, a budżet na ten cel w 2026 roku przekroczy 5 miliardów złotych. Skuteczność obrony przed atakami minister ocenił na ponad 99 procent. Wśród priorytetów na kolejne lata wymienił wdrożenie unijnej dyrektywy NIS2 oraz krajową ustawę o systemach sztucznej inteligencji z 2026 roku.
Osobnym wątkiem pozostaje rozwój polskiego modelu językowego PLLuM, tworzonego z myślą o administracji, firmach i naukowcach, dostępnego dla obywateli w formie chatbota. Resort zapowiada też uruchomienie fabryk AI w Krakowie i Poznaniu oraz wdrożenie Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej, który ma zostać zintegrowany z mObywatelem, wraz z osobnym portfelem biznesowym do cyfrowego zarządzania firmami.
Z KPO na cyfryzację wydano dotąd ponad 50 miliardów złotych, z czego ponad miliard złotych trafił bezpośrednio na rozwój kompetencji cyfrowych. Liczba urzędów korzystających z systemów elektronicznego zarządzania dokumentacją wzrosła w tym czasie z 140 do ponad 4 tysięcy.
Co to oznacza dla obywateli i firm
Dla przeciętnego obywatela zapowiedzi z Karpacza oznaczają w praktyce dalsze ograniczanie liczby spraw wymagających wizyty w urzędzie oraz szersze wykorzystanie AI w placówkach edukacyjnych już od najbliższego roku szkolnego. Dla firm z sektora IT to sygnał kolejnej fali zamówień publicznych związanych z infrastrukturą cyfrową, fabrykami AI i wdrożeniami systemów elektronicznego obiegu dokumentów w administracji.
Resort nie podał na razie szczegółowego harmonogramu, które konkretnie usługi publiczne mają zostać zdigitalizowane w pierwszej kolejności do 2030 roku. Kolejnym testem realności zapowiedzi będzie powołanie krajowego regulatora AI - ustawa o systemach sztucznej inteligencji obowiązuje w Polsce, ale komisja nadzorcza, która ma czuwać nad jej stosowaniem, wciąż nie została powołana.


