środa, 9 września 2026

Nowości

Szwecja szykuje obronę przed ingerencją AI przed wyborami 13 września

Polska scenaPatryk Raba
Szwecja szykuje obronę przed ingerencją AI przed wyborami 13 września
Fot. Holger.Ellgaard, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)
Spis treści
  1. Pierwsza taka strategia w historii kraju
  2. Sieć tysiąca kont i sztuczne kobiety na TikToku
  3. Migracja jako główny temat ataku
  4. Nowe przepisy i stała sieć instytucji
  5. Co to znaczy dla Polski

Cztery dni przed wyborami parlamentarnymi Szwecja uruchamia system obrony przygotowany specjalnie na scenariusz, w którym sztuczna inteligencja staje się narzędziem ingerencji w demokratyczny proces. To pierwszy kraj, który tak systematycznie mierzy społeczny lęk przed AI w kontekście głosowania, a wyniki pokazują, że obawy nie są przesadzone.

Pierwsza taka strategia w historii kraju

We wtorek rząd Szwecji przyjął pierwszą w historii kraju narodową strategię obrony psychologicznej. Dokument ma wzmocnić odporność państwa na zagrożenia hybrydowe, w tym operacje wpływu i kampanie dezinformacyjne, i obejmuje cztery obszary: przeciwdziałanie nieuprawnionemu wpływowi informacyjnemu, wzmacnianie gotowości społeczeństwa do obrony kraju, budowanie odporności mediów oraz współpracę międzynarodową. Cele strategii mają zostać zrealizowane do 2030 roku.

Minister obrony Carl-Oscar Bohlin wskazał, że Szwecja znajduje się pod stałym ostrzałem aktorów państwowych i niepaństwowych, którzy próbują podważyć zaufanie do instytucji społecznych. Za wdrożenie strategii odpowiadają Agencja Obrony Cywilnej, siły zbrojne oraz państwowa instytucja rekrutacji wojskowej, co pokazuje, że temat dezinformacji trafił do centrum polityki bezpieczeństwa, a nie tylko komunikacji społecznej.

Powinniśmy być czujni. Nie powinniśmy panikować, ale zdecydowanie powinniśmy być zaniepokojeni - Ola Svenonius, badacz

Sieć tysiąca kont i sztuczne kobiety na TikToku

Skala zagrożenia nie jest tylko teoretyczna. Śledczy zidentyfikowali sieć o nazwie Holiday, złożoną z około 1200 fałszywych kont na platformie X, częściowo napędzaną przez AI, która wygenerowała ponad 50 tysięcy postów, komentarzy i udostępnień wymierzonych w Szwecję i inne kraje. Sieć wykryto przypadkiem, podczas ćwiczenia bezpieczeństwa banku centralnego, a platforma X ostatecznie ją usunęła.

W lutym 2026 roku szwedzkie radio publiczne namierzyło cztery konta na TikToku prowadzone przez sztuczne, generowane przez AI kobiety, które szerzyły treści skrajnie prawicowe i antyimigranckie. Badacze podejrzewają, że stały za nimi te same osoby. Uppsala University researcher Matteo Magnani wyjaśnił mechanizm wykorzystywany przez takie sieci: zalewanie platformy treścią zwiększa szansę, że część nagrań zostanie podchwycona i wzmocniona przez algorytm rekomendacji.

Migracja jako główny temat ataku

Badacze ze Szwedzkiej Agencji Badań Obronnych, która na bieżąco monitoruje aktywność wyborczą w sieci, zwracają uwagę, że liczba postów związanych z głosowaniem wzrosła z około tysiąca dziennie do niemal 2400 dziennie tuż przed rozpoczęciem głosowania przedterminowego. Zaobserwowano skoordynowane publikacje i fałszywe konta, choć skala pozostaje ograniczona i nie przypisano jej konkretnej zorganizowanej kampanii zagranicznej.

Wśród tematów najczęściej wykorzystywanych w narracjach wpływu dominuje migracja. Jak zauważają badacze, temat ten wyprzedza obecnie nawet wsparcie dla Ukrainy, które wcześniej było głównym punktem rosyjskich narracji wymierzonych w Szwecję. Historycznie powtarzające się wątki to zarzuty o rzekomą islamizację kraju oraz sugestie fałszerstw wyborczych.

Nowe przepisy i stała sieć instytucji

Od 1 grudnia 2025 roku obowiązują zmiany w ustawie wyborczej, które dają Urzędowi Wyborczemu wyraźny mandat do koordynowania ochrony wyborów oraz nakładają na urzędy wojewódzkie, gminy i placówki zagraniczne obowiązek natychmiastowego zgłaszania incydentów. Powstała też stała krajowa sieć wyborcza łącząca Służbę Bezpieczeństwa, policję, Agencję Obrony Psychologicznej i inne instytucje.

Rząd uzasadnia te kroki wprost: obecna sytuacja bezpieczeństwa, tempo zmian technologicznych oraz doświadczenia z innych wyborów w Europie pokazały potrzebę zwiększenia odporności na zagraniczny, złośliwy wpływ informacyjny. Według Agencji Obrony Psychologicznej Rosja obecnie kieruje swoją uwagę głównie na wybory krajowe w Niemczech, a Szwecja nie jest priorytetowym celem rosyjskich operacji wpływu w tym cyklu wyborczym.

Co to znaczy dla Polski

Dla Polski, gdzie AI Act od sierpnia wymusza ujawnianie treści generowanych przez AI, a dyskusja o komisji nadzorczej wciąż się przeciąga, szwedzki model pokazuje inną drogę: zamiast czekać wyłącznie na regulacje unijne, można budować krajową infrastrukturę wykrywania i reagowania oparta na współpracy służb, wojska i instytucji cywilnych. Skala zjawiska w Szwecji, kraju o ugruntowanych instytucjach demokratycznych, sugeruje, że żaden system polityczny nie jest odporny na tanie w produkcji, masowe kampanie wpływu napędzane generatywną AI.

Kluczowym wnioskiem z badań cytowanych przez Agencję Obrony Psychologicznej jest to, że aż 40 procent Szwedów nie potrafi rozpoznać treści wygenerowanej przez sztuczną inteligencję w kontekście politycznym, a 88 procent spodziewa się, że fałszywe nagrania i zdjęcia AI wpłyną na wynik wyborów. Te liczby pokazują przepaść między świadomością zagrożenia a realną zdolnością obywateli do samodzielnej weryfikacji treści, co czyni instytucjonalne mechanizmy obrony tym bardziej istotnymi.

Wynik wyborów 13 września pokaże, czy nowa infrastruktura obronna faktycznie ograniczy skuteczność operacji wpływu, czy jedynie spowolni ich najbardziej jaskrawe przejawy. Dla reszty Europy, w tym Polski, które w najbliższych latach czekają własne cykle wyborcze, szwedzkie doświadczenie może posłużyć jako pierwszy realny test tego, czy zapowiadane od miesięcy strategie obrony przed AI faktycznie działają w praktyce, a nie tylko na papierze.

Udostępnij: