Nowości
Gawkowski: system AI ExtrAct skraca pracę urzędnika pięciokrotnie, resort przeznaczy na AI 30 mln zł rocznie

Wicepremier Krzysztof Gawkowski ocenił w Międzyzdrojach testowany od siedmiu miesięcy system ExtrAct, który automatycznie czyta akty notarialne i księgi wieczyste. Zapowiedział też, że ministerstwo cyfryzacji przeznaczy rocznie około 30 milionów złotych na podobne wdrożenia AI w administracji.
Spis treści
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski odwiedził w poniedziałek Urząd Miejski w Międzyzdrojach, gdzie ocenił działanie systemu ExtrAct - narzędzia sztucznej inteligencji, które od siedmiu miesięcy automatycznie analizuje akty notarialne i księgi wieczyste na potrzeby ustalania podatków lokalnych. Według wicepremiera rozwiązanie skraca pracę urzędnika średnio pięciokrotnie, a resort zamierza teraz zachęcać do podobnych wdrożeń inne samorządy w całym kraju.
Co robi ExtrAct
ExtrAct to system typu proof of concept, który automatycznie wyciąga kluczowe informacje z dokumentów trafiających do urzędu: aktów notarialnych, ksiąg wieczystych oraz dokumentacji dotyczącej gruntów, budynków i lokali. Dane te są niezbędne przy naliczaniu podatku od nieruchomości, a ich ręczne przepisywanie z wielostronicowych aktów notarialnych należało dotąd do najbardziej czasochłonnych czynności urzędniczych.
System nie podejmuje decyzji administracyjnych. Przygotowane przez AI dane trafiają do weryfikacji pracownika urzędu, który potwierdza ich poprawność przed wprowadzeniem do systemów podatkowych gminy. Ma to ograniczyć czas analizy dokumentów oraz liczbę błędów przy ręcznym przepisywaniu danych.
To rozwiązanie skróci pracę urzędnika średnio pięć razy - Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji
Coś, co ręcznie zajmowałoby kilka godzin, skracamy do kilku minut - Mateusz Bobek, burmistrz Międzyzdrojów
Pierwszy samorząd w Polsce
Międzyzdroje jako pierwsza gmina w Polsce zdecydowały się na testy tego typu narzędzia, korzystając ze wsparcia Ministerstwa Cyfryzacji oraz Instytutu Badawczego IDEAS, państwowej jednostki badawczej zajmującej się sztuczną inteligencją, kierowanej przez prof. Piotra Sankowskiego. Sekretarz gminy Adam Szczodry potwierdził, że rozwój systemu odbywał się w ramach statutowych zadań instytutu i nie wiązał się z dodatkowymi kosztami dla urzędu poza opłatą za samo utrzymanie narzędzia, wynoszącą około 20 tysięcy złotych rocznie.
Współpraca gminy z IDEAS rozpoczęła się w 2025 roku. Przez siedem miesięcy testów system przetwarzał dokumenty napływające do wydziału podatków i opłat lokalnych, a jego skuteczność stała się podstawą do prezentacji efektów podczas poniedziałkowej wizyty wicepremiera.
Pieniądze na skalowanie
Gawkowski zapowiedział, że doświadczenia z Międzyzdrojów mają posłużyć jako wzór dla innych, zwłaszcza mniejszych samorządów, które nie dysponują własnymi zespołami informatycznymi zdolnymi do budowy podobnych narzędzi. Wicepremier podkreślił, że opłaty za korzystanie z systemu są "symboliczne", a ministerstwo nie zamierza nikogo zmuszać do wdrożeń, lecz je finansowo zachęcać.
Według zapowiedzi resort cyfryzacji planuje przeznaczać rocznie około 30 milionów złotych na projekty związane ze sztuczną inteligencją w administracji publicznej. Gawkowski wskazał, że podobne, pilotażowe wdrożenia AI prowadzą już inne miasta, w tym Gdynia, Łódź i Częstochowa, choć w innych obszarach działania urzędów.
Znaczenie dla polskich urzędów
Deklaracja resortu wpisuje się w szerszy trend rosnącego wykorzystania AI w polskiej administracji publicznej, gdzie od miesięcy rośnie odsetek urzędników korzystających z narzędzi AI w codziennej pracy, a jednocześnie brakuje jednolitych zasad ich stosowania. System ExtrAct, ograniczony do wąskiej, powtarzalnej czynności odczytywania danych z dokumentów, ma być przykładem wdrożenia o niskim ryzyku, bo ostateczną decyzję podejmuje wciąż człowiek.
Dla mniejszych gmin, takich jak Międzyzdroje, kluczowym argumentem jest koszt. Roczna opłata rzędu 20 tysięcy złotych jest niewielka w porównaniu z etatami, jakie musiałyby zostać przesunięte do obsługi rosnącej liczby dokumentów notarialnych, szczególnie w gminach turystycznych o dużym obrocie nieruchomościami.
Jeśli zapowiadane przez Gawkowskiego środki rzeczywiście trafią do budżetu ministerstwa na 2027 rok, kolejne samorządy będą mogły ubiegać się o dofinansowanie podobnych wdrożeń bez konieczności budowania własnych systemów od podstaw, korzystając z gotowego rozwiązania wypracowanego przez Instytut Badawczy IDEAS.


