czwartek, 23 lipca 2026

Nowości

Gliwice tworzą cyfrowe bliźniaki miejskich drzew wspierane przez sztuczną inteligencję

Polska scenaPatryk Raba
Gliwice tworzą cyfrowe bliźniaki miejskich drzew wspierane przez sztuczną inteligencję
Fot. Abraham, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Jak działa skanowanie
  2. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
  3. Gliwice na tle innych miast
  4. Co dalej

Gliwice ruszyły z projektem, który ma zmienić sposób zarządzania miejską zielenią przy drogach. Zarząd Dróg Miejskich skanuje drzewa rosnące w pasach drogowych i tworzy ich cyfrowe odpowiedniki, a sztuczna inteligencja ma wspierać specjalistów w ocenie kondycji poszczególnych egzemplarzy.

Chodzi o dokładną, cyfrową inwentaryzację drzewostanu rosnącego wzdłuż ulic, czyli tam, gdzie kondycja drzewa ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa kierowców i pieszych. Zamiast papierowej dokumentacji i ręcznie prowadzonych rejestrów, miasto buduje bazę danych, w której każde drzewo ma swój cyfrowy odpowiednik z pełnym zestawem parametrów.

Jak działa skanowanie

Proces zaczyna się od terenowego skanowania, które tworzy szczegółowe cyfrowe odwzorowanie populacji drzew rosnących w pasach drogowych czterech gliwickich dzielnic objętych pierwszym etapem. Zebrane dane trafiają do systemu, w którym każdemu drzewu przypisywane są lokalizacja, gatunek, wymiary korony i pnia oraz wstępna ocena kondycji.

Na tym etapie do gry wchodzi sztuczna inteligencja. Algorytmy mają wspierać specjalistów w analizie zebranych danych, pomagając ocenić stan zdrowia poszczególnych drzew i zaplanować dalsze działania pielęgnacyjne. To rozwiązanie nie zastępuje pracy arborystów, ale ma przyspieszyć proces przeglądania dużej liczby egzemplarzy i wskazywać te, które wymagają bliższej kontroli w pierwszej kolejności.

Dokładna i aktualna inwentaryzacja może pomóc szybciej zauważać drzewa wymagające kontroli - Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Drzewa przy drogach to elementy infrastruktury miejskiej, z którymi kierowcy i piesi mają kontakt każdego dnia. Osłabiony pień, spróchniały konar czy uszkodzony system korzeniowy mogą stać się zagrożeniem podczas silnego wiatru czy nawałnicy, dlatego regularna kontrola drzewostanu przy ruchliwych ulicach jest dla zarządców dróg priorytetem.

Cyfrowa baza ma ułatwić porównywanie stanu drzew w czasie i szybsze wychwytywanie tych, które z okresu na okres tracą kondycję. Zamiast objazdów i ręcznych notatek, urzędnicy zyskują narzędzie pozwalające zestawiać dane z kolejnych pomiarów i priorytetyzować interwencje tam, gdzie ryzyko rośnie najszybciej.

Gliwice na tle innych miast

Gliwice nie są pierwszym śląskim miastem sięgającym po technologię cyfrowych bliźniaków. Rybnik rozwija już znacznie szerszy projekt obejmujący skanowanie ponad 500 kilometrów miejskich ulic i budowę pełnego modelu 3D miasta we współpracy z Politechniką Śląską, z myślą o optymalizacji decyzji administracyjnych i usługach dla mieszkańców. Gliwicki projekt jest węższy, skupiony wyłącznie na drzewostanie przydrożnym, ale wpisuje się w ten sam trend informatyzacji zarządzania miejską infrastrukturą.

Podobne rozwiązania testują też inne polskie samorządy, choć zwykle w formie klasycznej inwentaryzacji zieleni bez wsparcia algorytmów AI. Gliwicki projekt wyróżnia się właśnie tym, że analiza danych ma być częściowo zautomatyzowana, co przy dużej liczbie drzew do sprawdzenia może realnie skrócić czas potrzebny na wskazanie priorytetowych przypadków.

Co dalej

Miasto na razie nie podało, ile dokładnie drzew obejmie pierwszy etap inwentaryzacji ani kiedy projekt zostanie rozszerzony na kolejne dzielnice. Nie ujawniono też dostawcy technologii ani kosztów przedsięwzięcia. Jeśli jednak model sprawdzi się w czterech pilotażowych dzielnicach, naturalnym krokiem będzie objęcie cyfrową inwentaryzacją całego drzewostanu przy gliwickich drogach.

Dla mieszkańców efekt ma być praktyczny: mniej zaskoczeń w postaci nagle padających konarów i bardziej przewidywalne planowanie prac pielęgnacyjnych, bo miasto będzie dysponować aktualną wiedzą o stanie zieleni, zamiast opierać się na wyrywkowych kontrolach.

Udostępnij: