Nowości

Google udostępnia agenta Gemini Spark szerszej grupie użytkowników, Polska wciąż czeka

Agenty AIPatryk Raba
Google udostępnia agenta Gemini Spark szerszej grupie użytkowników, Polska wciąż czeka
Fot. Adobe Stock
Spis treści
  1. Co dokładnie się zmieniło
  2. Czym jest Gemini Spark
  3. Kto zapłaci i kto zostaje z boku
  4. Polska perspektywa

Google poszerzył od 23 lipca 2026 roku krąg użytkowników mających dostęp do Gemini Spark, swojego osobistego agenta AI do automatyzacji dłuższych i bardziej złożonych zadań. Narzędzie, dotąd zarezerwowane dla wąskiej grupy testerów najdroższego planu AI Ultra, trafiło teraz do wszystkich subskrybentów planu AI Pro w Stanach Zjednoczonych oraz do użytkowników AI Ultra na całym świecie, z obsługą lokalnych języków.

Co dokładnie się zmieniło

Do tej pory Gemini Spark działał w trybie ograniczonego testu, dostępnego wyłącznie dla części płacących najwyższą stawkę użytkowników AI Ultra w Stanach Zjednoczonych. Teraz Google otwiera funkcję na cały rynek amerykański w ramach tańszego planu AI Pro, a jednocześnie rozszerza ją geograficznie na subskrybentów AI Ultra poza USA, dodając obsługę języków lokalnych zamiast samego angielskiego.

Google poinformował o zmianie za pośrednictwem oficjalnego konta Gemini w serwisie X, zapowiadając dalsze rozszerzenia planu AI Pro na kolejne kraje w najbliższym czasie. Firma nie podała jednak konkretnej listy państw ani harmonogramu tych kolejnych etapów.

Gemini Spark zaczyna być teraz udostępniany również subskrybentom Google AI Pro w USA, a wkrótce trafi do subskrybentów AI Pro w kolejnych krajach - Google Gemini, oficjalne konto na X

Czym jest Gemini Spark

Spark różni się od zwykłego chatbota tym, że działa w tle i wykonuje wieloetapowe zadania bez ciągłego nadzoru użytkownika. Opiera się na trzech elementach: Zadaniach, czyli wysokopoziomowych celach do zrealizowania, Harmonogramach, które uruchamiają automatyzacje na podstawie czasu lub określonych warunków, oraz Umiejętnościach, czyli zapisanych instrukcjach z kontekstem, które agent może wielokrotnie wykorzystywać.

Agent integruje się z pakietem Google Workspace, w tym z Gmailem, Kalendarzem, Dokumentami, Arkuszami, Prezentacjami, Dyskiem, Keep i Zadaniami Google. Ma też dostęp do wyszukiwarki, danych lokalizacyjnych, może wykonywać kod oraz korzystać ze zdalnej przeglądarki internetowej, by realizować dłuższe procesy badawcze czy planistyczne.

W praktyce oznacza to na przykład automatyczne przeglądanie porannej poczty i kalendarza z podsumowaniem priorytetów, przygotowywanie szkiców odpowiedzi dla wybranych nadawców, streszczanie długich wątków mailowych czy generowanie raportów na podstawie notatek ze spotkań zapisanych w Dokumentach Google. Użytkownik może mieć jednocześnie uruchomionych do 15 takich zadań.

Kto zapłaci i kto zostaje z boku

Dostęp do Sparka wciąż zależy od najdroższych planów Google. Plan AI Pro kosztuje w USA 20 dolarów miesięcznie, a AI Ultra od 100 do 200 dolarów miesięcznie w zależności od wariantu. Darmowi użytkownicy Gemini nie mają i nie będą mieć dostępu do agenta w obecnej formie rozszerzenia.

Dla europejskich, w tym polskich użytkowników, kluczowa jest jednak informacja o wyłączeniach. Google od miesięcy utrzymuje Gemini Spark poza Europejskim Obszarem Gospodarczym, Wielką Brytanią, Szwajcarią i Nigerią, prawdopodobnie z powodu wymogów regulacyjnych, w tym unijnego AI Act i przepisów o usługach cyfrowych. Rozszerzenie z 23 lipca tej sytuacji nie zmienia, obejmuje wyłącznie rynek amerykański oraz pozostałe kraje dostępne dla planu AI Ultra.

Polska perspektywa

Dla polskich firm i użytkowników indywidualnych oznacza to, że najbardziej zaawansowany agentowy produkt Google pozostaje niedostępny, mimo że konkurenci tacy jak OpenAI czy Anthropic rozwijają własne narzędzia agentowe dostępne również w Europie. Google nie skomentował, kiedy lub czy w ogóle Spark trafi na rynki objęte unijnymi regulacjami AI.

Rozszerzenie wpisuje się w szerszy trend automatyzacji zadań biurowych przez duże firmy technologiczne, które rywalizują o miano dostawcy najbardziej samodzielnego asystenta AI dla firm i klientów indywidualnych. Kolejne miesiące pokażą, czy Google zdecyduje się dostosować Sparka do wymogów unijnych, czy dalej będzie ograniczać jego dostępność do rynków poza Europą.

Udostępnij: