Nowości
John Ternus obejmuje stery Apple, przed nim AI i Chiny

Spis treści
Piętnastoletnia era Tima Cooka na czele Apple kończy się formalnie 1 września 2026 roku. Stery przejmuje John Ternus, dotychczasowy szef inżynierii sprzętu, który od pierwszego dnia będzie musiał odpowiedzieć na pytanie, jak firma nadrobi zaległości w sztucznej inteligencji i utrzyma pozycję w Chinach.
Koniec ery Cooka
Decyzję o sukcesji rada dyrektorów Apple zatwierdziła jednogłośnie już w kwietniu 2026 roku, dając Cookowi i Ternusowi kilka miesięcy na przygotowanie płynnego przejęcia obowiązków. Formalnie zmiana wchodzi w życie we wtorek 1 września, gdy Ternus dołączy też do rady dyrektorów spółki.
Cook prowadził Apple od 2011 roku, gdy zastąpił Steve'a Jobsa. Pod jego kierownictwem firma zwiększyła przychody niemal czterokrotnie i rozszerzyła działalność na ponad 200 krajów, a jej wycena rynkowa wzrosła z 350 miliardów do około 4 bilionów dolarów. Jako executive chairman Cook ma nadal angażować się w relacje z decydentami politycznymi na świecie, ale codzienne zarządzanie firmą przechodzi w ręce Ternusa.
John Ternus has the mind of an engineer, the soul of an innovator, and the heart to lead with integrity - Tim Cook, executive chairman Apple
Kim jest nowy CEO
51-letni Ternus jest w Apple od 2001 roku, gdy dołączył do zespołu projektowego zaraz po studiach inżynierii mechanicznej na University of Pennsylvania. Przez ćwierć wieku pracy w firmie awansował na stanowisko starszego wiceprezesa ds. inżynierii sprzętu, nadzorując rozwój iPada, AirPods, iPhone'a, Maca i Apple Watch.
To on kierował przejściem komputerów Mac z procesorów Intela na własne układy Apple oraz stał na czele zespołu odpowiedzialnego za rozwój AirPods. Wybór inżyniera sprzętu, a nie na przykład szefa oprogramowania Craiga Federighiego, analitycy tłumaczą tym, że twarde urządzenia wciąż napędzają biznes Apple.
Consumers are still buying hardware first, and it's going to be like that for a long time - Carolina Milanesi, analityczka rynku technologicznego
Zaległości w sztucznej inteligencji
Największym problemem czekającym na Ternusa jest pozycja Apple w wyścigu o AI. Firma od lat jest krytykowana za zawodność Siri, która wciąż radzi sobie głównie z prostymi zadaniami jak ustawienie minutnika czy sprawdzenie pogody, podczas gdy prace nad jej odświeżoną wersją napotykają kolejne trudności.
Apple nie ma własnego dużego modelu językowego konkurencyjnego wobec rozwiązań rywali i korzysta z zewnętrznych modeli, integrując Google Gemini oraz ChatGPT od OpenAI. Ternus będzie musiał zdecydować, czy taka zależność od dostawców zewnętrznych jest strategią możliwą do utrzymania na dłuższą metę, czy Apple powinno przyspieszyć budowę własnych modeli.
Chiny bez doświadczenia
Drugim polem minowym są Chiny. Region Wielkich Chin pozostaje trzecim co do wielkości rynkiem Apple, generując 64,3 miliarda dolarów przychodu w roku obrachunkowym 2025, a w ostatnim kwartale sprzedaż wzrosła tam do 25 miliardów dolarów z 18,5 miliarda rok wcześniej. Mimo to Ternus nie ma udokumentowanego doświadczenia w prowadzeniu relacji z tym rynkiem, a oficjalne ogłoszenie jego nominacji nie wspomina żadnego konkretnego rynku globalnego poza rolą Cooka jako executive chairmana.
Nowy CEO musi jednocześnie radzić sobie z presją administracji w Waszyngtonie, która naciska na przenoszenie produkcji iPhone'ów do Stanów Zjednoczonych, i z rosnącą konkurencją lokalnych marek jak Huawei czy Xiaomi, które szybciej wprowadzają na chiński rynek telefony z funkcjami AI. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że Apple Intelligence wciąż nie działa w Chinach z powodu wymogów certyfikacyjnych tamtejszej Cyberspace Administration, podczas gdy konkurenci już integrują sztuczną inteligencję w swoich urządzeniach.
Pierwszy test za osiem dni
Ternus nie będzie miał czasu na aklimatyzację. Już 9 września, zaledwie osiem dni po formalnym objęciu stanowiska, ma zadebiutować publicznie na dorocznej premierze iPhone'a, prezentując pierwszy w historii Apple składany model telefonu oraz inteligentny wyświetlacz rozpoznający, kto do niego mówi, i dostosowujący treści do konkretnej osoby. Oba produkty zaczął rozwijać jeszcze jako szef działu sprzętu, zanim objął stanowisko CEO.
Dla polskich firm i konsumentów kierunek, jaki obierze Ternus w kwestii AI, ma znaczenie praktyczne. Od tempa integracji sztucznej inteligencji w urządzeniach Apple zależy, jak szybko funkcje takie jak lokalne modele językowe czy bardziej zaawansowana Siri trafią do polskich użytkowników iPhone'ów, którzy dziś muszą polegać na tych samych zewnętrznych rozwiązaniach co reszta rynku.


