Nowości
Polska na 4. miejscu w regionalnym rankingu gotowości do AI, ale biznes wciąż się waha

Spis treści
Polska zajęła czwarte miejsce w pierwszej edycji CEE AI Index 2026, rankingu mierzącego gotowość jedenastu krajów Europy Środkowo-Wschodniej do rozwoju i wdrażania sztucznej inteligencji. Wyprzedziły ją tylko Estonia, Słowenia i Litwa, a autorzy raportu podkreślają, że Polska ma największe zasoby w regionie, lecz nie potrafi ich w pełni przełożyć na wdrożenia biznesowe.
Co pokazał ranking
CEE AI Index 2026 powstał z inicjatywy AI Chamber jako pierwszy tak szczegółowy raport oceniający gotowość regionu do sztucznej inteligencji. Autorzy przeanalizowali 33 wskaźniki i 363 punkty danych w jedenastu krajach, budując ocenę wokół trzech filarów: Środowiska, czyli regulacji i infrastruktury, Zasobów, czyli talentów i finansowania, oraz Wdrożenia, czyli faktycznej adopcji AI w biznesie i nauce.
Podium należy do Estonii, Słowenii i Litwy. Polska z wynikiem 56,17 punktu na 100 możliwych zajęła czwarte miejsce, tuż za podium. W samym filarze Środowisko Polska wypadła najlepiej w regionie po Estonii, zajmując drugie miejsce, a w filarze Wdrożenie dzieli pozycję lidera z Czechami pod względem głębokości wykorzystania AI przez przedsiębiorstwa.
Mocne strony bez przełożenia na wyniki
Autorzy raportu wskazują, że atutem Polski jest skala. Kraj dysponuje największą mocą obliczeniową HPC w regionie, generuje najwięcej publikacji naukowych z zakresu sztucznej inteligencji i skupia najliczniejszą społeczność specjalistów AI w Europie Środkowo-Wschodniej. Polska zajmuje też trzecie miejsce w Unii Europejskiej pod względem dojrzałości otwartych danych.
Mimo to filar Zasoby, w którym mieszczą się właśnie talenty i finansowanie, wypadł najsłabiej spośród trzech ocenianych obszarów, z wynikiem 49 punktów. Raport tłumaczy tę rozbieżność brakiem mechanizmów, które przekładałyby potencjał kadrowy i naukowy na konkretne wdrożenia w gospodarce.
Europa Środkowo-Wschodnia przez lata budowała fundamenty niezbędne do rozwoju sztucznej inteligencji - Tomasz Snażyk, CEO AI Chamber
Region CEE dysponuje jednymi z najsilniejszych talentów AI w Europie - Mark Boris Andrijanič, były minister ds. transformacji cyfrowej Słowenii
Słabe punkty do naprawy
Wśród obszarów wymagających poprawy raport wymienia zaległości w środowiskach testowych dla nowych rozwiązań AI, słabą integrację sztucznej inteligencji z programami nauczania oraz niedostateczny rozwój spin-outów akademickich, czyli firm powstających na bazie badań uczelnianych. Wskazuje też na nieefektywność publicznego finansowania innowacji, które nie nadąża za potencjałem, jaki sugerowałaby skala polskiej gospodarki i kadr.
Andrijanič zwraca uwagę, że w regionalnej rywalizacji o pozycję w AI coraz mniej liczy się sama wielkość gospodarki, a coraz więcej jakość instytucji i spójność strategii rozwoju. To sugeruje, że Polska, mimo przewagi skali nad mniejszymi sąsiadami, może tracić dystans do krajów, które lepiej zorganizowały swoje otoczenie regulacyjne i inwestycyjne.
Co to znaczy dla polskich firm
Dla polskich przedsiębiorców dane z raportu rysują dwuznaczny obraz. Z jednej strony 80 procent firm deklaruje, że w ciągu najbliższych dwóch lat zwiększy budżety na narzędzia AI, a inwestycje sięgnęły już 1,8 miliarda złotych w samym 2024 roku. Z drugiej strony pozycja w filarze Wdrożenie, mimo że relatywnie mocna na tle regionu, nie przekłada się na wyprzedzenie liderów rankingu.
Rządowy Fundusz Sztucznej Inteligencji, wart około miliarda złotych i ogłoszony w listopadzie 2024 roku, ma częściowo odpowiadać na te braki, finansując projekty badawcze i wdrożeniowe. Autorzy CEE AI Index sugerują jednak, że bez poprawy warunków dla sandboksów regulacyjnych i lepszego powiązania nauki z biznesem sama skala zasobów nie wystarczy, by Polska awansowała na podium regionu w kolejnych edycjach rankingu.


