środa, 9 września 2026

Nowości

BLIK z pierwszą samodzielną transakcją agenta AI

Agenty AIPatryk Raba
BLIK z pierwszą samodzielną transakcją agenta AI
Fot. Karola G (Kaboompics), Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Jak działał agent
  2. Brakujący element agentic commerce
  3. Kontrola pozostaje po stronie użytkownika
  4. Co to znaczy dla polskiego rynku

Polski system płatności BLIK poinformował o pierwszej w historii transakcji, w której agent sztucznej inteligencji samodzielnie doprowadził zakup do końca i opłacił go bez jakiejkolwiek interwencji człowieka w momencie finalizacji. Pilotaż przeprowadzono 9 września 2026 roku w sklepie kosmetycznym Your KAYA.

Mechanizm wyglądał pozornie prosto, ale skrywał kilka nowych elementów w łańcuchu płatności. Zalogowany klient sklepu Your KAYA poprosił agenta AI działającego w oparciu o technologię startupu Juo o monitorowanie dostępności konkretnego produktu, chwilowo wyprzedanego. Jednocześnie od razu upoważnił system do dokończenia zakupu, wpisując jednorazowy 6-cyfrowy kod BLIK i zatwierdzając uprawnienia w aplikacji bankowej.

Jak działał agent

Gdy krem do rąk ponownie pojawił się w magazynie, agent samodzielnie wykrył dostępność, dodał produkt do koszyka i dokończył transakcję, korzystając z wcześniej udzielonego upoważnienia płatniczego. Klient nie musiał w tym momencie nic klikać, potwierdzać ani wpisywać nowego kodu BLIK - cała operacja odbyła się w tle, w granicach limitów i zgód ustalonych wcześniej w aplikacji bankowej.

Za stronę technologiczną odpowiadały trzy podmioty. Juo dostarczyło interfejs czatowy, w którym klient rozmawiał z agentem i wydawał mu polecenia. PayU obsłużyło i zarejestrowało samą transakcję płatniczą. BLIK, czyli spółka Polski Standard Płatności należąca do siedmiu banków oraz Mastercard, zapewnił szynę płatniczą, która pozwoliła zrealizować operację bez udziału człowieka w chwili finalizacji zakupu.

Na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań, które potrafią wyszukać produkt, porównać oferty i wskazać najlepszą opcję - Monika Król, wiceprezeska BLIK-a

Brakujący element agentic commerce

Monika Król podkreśliła, że do tej pory brakowało elementu, który domykałby cały proces zakupowy prowadzony przez sztuczną inteligencję - płatności. Według niej pilotaż testuje, czy polska infrastruktura płatnicza może stać się fundamentem zupełnie nowego modelu zakupów, w którym konsument ustala reguły, a agent AI wykonuje w ich ramach konkretne transakcje.

Pierwsza płatność zrealizowana przez agenta AI bez bezpośredniego udziału użytkownika potwierdza, że agentic commerce przestaje być jedynie koncepcją - Katarzyna Prus-Malinowska, Head of Product Management, PayU

Termin agentic commerce określa model handlu, w którym to oprogramowanie, a nie człowiek, przeszukuje oferty, porównuje ceny i finalizuje zakup w imieniu użytkownika. Do tej pory większość wdrożeń kończyła się na etapie rekomendacji lub porównywania ofert, a ostateczną decyzję i kliknięcie "kup teraz" zostawiano człowiekowi. Pilotaż BLIK-a, PayU i Juo przesuwa tę granicę o krok dalej, obejmując również moment autoryzacji płatności.

Kontrola pozostaje po stronie użytkownika

Przedstawiciele BLIK-a zastrzegają, że agent nie działa bez ograniczeń. Wszystkie transakcje odbywają się w ramach wcześniej zdefiniowanych zgód i limitów nadanych w aplikacji bankowej, a jednorazowy kod BLIK oraz zatwierdzenie uprawnień stanowią jednorazowy akt autoryzacji, po którym system może działać samodzielnie tylko w wyznaczonych granicach. To rozróżnienie ma znaczenie prawne i wizerunkowe, zwłaszcza w kontekście rosnącej liczby doniesień o agentach AI, które zbyt agresywnie korzystały z nadanych im uprawnień.

Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych platforma rezerwacyjna Resy musiała niedawno zablokować konto inwestora, którego agent AI wysyłał do systemu setki zapytań na godzinę, próbując zdobyć trudno dostępne rezerwacje restauracyjne. Przypadek BLIK-a pokazuje przeciwny scenariusz - agenta działającego wolno, w ramach jednego z góry określonego zadania i ściśle limitowanego upoważnienia płatniczego.

Co to znaczy dla polskiego rynku

Dla polskich sklepów internetowych i banków pilotaż oznacza, że infrastruktura płatnicza zbudowana wokół BLIK-a, obecnie kontrolowana przez siedem instytucji finansowych, zaczyna testować rolę wykraczającą poza obsługę płatności inicjowanych bezpośrednio przez człowieka. Jeśli model się sprawdzi, sklepy internetowe mogą zacząć budować integracje z agentami zakupowymi na wzór tych, które w USA rozwijają OpenAI czy Perplexity, ale oparte na krajowej, znanej użytkownikom metodzie płatności.

Na razie mowa wyłącznie o pojedynczym pilotażu obejmującym jeden sklep i jeden rodzaj transakcji o niskiej wartości, więc trudno mówić o gotowym produkcie. BLIK, PayU i Juo nie podały na razie harmonogramu ani zakresu ewentualnego szerszego wdrożenia agentic commerce w Polsce.

Udostępnij: