czwartek, 23 lipca 2026

Nowości

Akcje SAP przy rocznym minimum przed kluczowym raportem o AI

RynekPatryk Raba
Akcje SAP przy rocznym minimum przed kluczowym raportem o AI
Fot. Vladislav Bezrukov, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)
Spis treści
  1. Rok pod presją
  2. Zakład o miliard euro
  3. Co pokażą liczby
  4. Co to znaczy dla polskich firm

Akcje SAP zamknęły środową sesję na poziomie 130,78 euro, zaledwie kilkadziesiąt centów powyżej 52-tygodniowego minimum. Od początku 2026 roku papiery niemieckiego giganta oprogramowania straciły ponad 37 procent wartości, a w ciągu ostatnich siedmiu dni spadek przyspieszył do 7,3 procent. Dziś wieczorem, po zamknięciu handlu w USA, spółka poda wyniki za drugi kwartał - inwestorzy chcą wiedzieć, czy sztuczna inteligencja to dla SAP szansa, czy zagrożenie.

Rok pod presją

Spadek nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz efektem miesięcy narastającej presji. W ujęciu rocznym akcje SAP straciły około 47 procent wartości, a kurs oscyluje blisko dołka z ostatnich 52 tygodni wynoszącego 129,92 euro. Wskaźnik RSI spółki znajduje się na poziomie 37,5, czyli w strefie wyprzedania, co część analityków odczytuje jako sygnał, że rynek mógł już przesadzić z pesymizmem.

Przecena SAP wpisuje się w szerszą wyprzedaż spółek programistycznych w Europie i Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy od miesięcy zadają sobie pytanie, czy rozwój sztucznej inteligencji rzeczywiście wesprze klasyczne firmy softwarowe, czy raczej stanie się dla nich kolejnym źródłem kosztów i ryzyka. Obawy dotyczą tak zwanej apokalipsy SaaS - scenariusza, w którym agenci AI zaczynają samodzielnie budować i powielać moduły oprogramowania, obniżając cenę usług i płatnych godzin pracy konsultantów wdrożeniowych.

Zakład o miliard euro

SAP odpowiada na te wątpliwości serią akwizycji i cięć kosztów. 20 lipca firma zamknęła przejęcie startupu Prior Labs z Fryburga, zobowiązując się do wydania ponad miliarda euro w ciągu czterech lat na integrację tak zwanych tabelarycznych modeli fundamentowych - odmiany sztucznej inteligencji dostrojonej do ustrukturyzowanych danych biznesowych, które przepływają przez systemy klasy ERP. Kluczową technologią przejęcia jest model TabPFN-2.6.

Wcześniej, 6 lipca, SAP domknął też przejęcie Dremio, specjalisty od tak zwanej fabryki danych. Transakcja ma wzmocnić ofertę agentowej sztucznej inteligencji, pozwalając klientom łączyć dane rozproszone w różnych systemach w czasie rzeczywistym. Równolegle spółka po raz drugi w tym roku wstrzymała nową rekrutację i ograniczyła podróże służbowe niezwiązane z AI, przekierowując zaoszczędzone środki na rozwój tej technologii.

Nie jestem pewny, czy za dwa czy trzy lata ktokolwiek tutaj będzie pisał kod - Christian Klein, dyrektor generalny SAP

Co pokażą liczby

Analitycy spodziewają się, że SAP zaraportuje przychody z chmury na poziomie 6,255 mld euro oraz przychody grupy rzędu 9,85 mld euro, przy skorygowanym zysku na akcję w wysokości 1,75 euro. Rynek najbardziej obserwuje jednak dwa wskaźniki - bieżący backlog chmurowy, będący prognostykiem przyszłych przychodów z subskrypcji, oraz marżę operacyjną. W pierwszym kwartale backlog wzrósł o 20 procent do 21,9 mld euro, a marża operacyjna sięgnęła 30 procent, najwięcej od 13 kwartałów.

Na cały 2026 rok zarząd podtrzymuje prognozę przychodów z chmury na poziomie 25,8-26,2 mld euro, co oznacza wzrost o 23-25 procent przy stałych kursach walut, wobec 25-procentowego wzrostu backlogu w 2025 roku. Sama spółka sygnalizowała, że wynik zbliżony do 25 procent wzrostu backlogu może rozczarować rynek, co pokazuje, jak wysoko podniesiono poprzeczkę oczekiwań.

Co to znaczy dla polskich firm

SAP jest jednym z najczęściej wykorzystywanych systemów ERP w polskich przedsiębiorstwach, od przemysłu po handel detaliczny, więc kierunek, w jakim spółka przekształca swój model licencjonowania, ma bezpośrednie znaczenie dla lokalnych klientów. Firma wdraża już nowy model cenowy oparty na tak zwanych jednostkach AI, co w praktyce oznacza rozliczanie funkcji sztucznej inteligencji osobno od dotychczasowych opłat licencyjnych i subskrypcyjnych.

Jeśli obawy inwestorów się potwierdzą i tempo wzrostu przychodów chmurowych faktycznie zwolni, klienci korporacyjni mogą zyskać większą siłę przetargową przy negocjacjach kontraktów wdrożeniowych. Z drugiej strony przyspieszenie inwestycji SAP w agentową AI, widoczne w przejęciach Prior Labs i Dremio, może oznaczać szybszy dopływ nowych funkcji analitycznych i automatyzacyjnych do polskich wdrożeń.

Rynek pozostaje mocno podzielony. Wśród 18 analityków śledzących spółkę 14 rekomenduje kupno akcji, trzech wstrzymanie się, a jeden sprzedaż, przy średniej cenie docelowej 199,57 euro - czyli ponad 50 procent powyżej środowego zamknięcia. Rozstrzygnięcie tego sporu przyniesie dzisiejszy raport kwartalny, pierwszy pełny test tego, czy inwestycje w sztuczną inteligencję zaczynają się już przekładać na wyniki finansowe.

Udostępnij: