wtorek, 8 września 2026

Nowości

Rada nadzorcza SAP żąda przełomu w AI w ciągu miesięcy, nie lat

BiznesPatryk Raba
Rada nadzorcza SAP żąda przełomu w AI w ciągu miesięcy, nie lat
Fot. Adobe Stock

Członkowie rady nadzorczej SAP uważają, że firma musi pokazać realny przełom w sztucznej inteligencji w najbliższych miesiącach, inaczej trwale straci pozycję na rzecz Microsoftu, Google i Salesforce. Presja rośnie po tym, jak akcje SAP straciły ponad połowę wartości w niecałe półtora roku.

Spis treści
  1. Presja mimo dobrych wyników
  2. Miliard euro na Prior Labs
  3. Reorganizacja zarządu
  4. Co to znaczy dla klientów w Polsce

Członkowie rady nadzorczej SAP, największego europejskiego producenta oprogramowania dla biznesu, uważają że firma potrzebuje wyraźnego przełomu w sztucznej inteligencji w ciągu najbliższych miesięcy, a nie lat. Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione z wewnętrznymi rozmowami w spółce, opisał 8 września 2026 roku narastającą presję na zarząd Christiana Kleina, podczas gdy notowania SAP spadły z rekordowego poziomu do mniej niż połowy wartości sprzed osiemnastu miesięcy.

Presja mimo dobrych wyników

Paradoks sytuacji SAP polega na tym, że podstawowy biznes firmy radzi sobie dobrze. Przychody z chmury rosną dwucyfrowo, a baza klientów korzystających z systemów SAP do finansów, logistyki, produkcji i zarządzania kadrami pozostaje ogromna i lojalna. Problemem nie jest dzisiejsza sprzedaż, tylko tempo, w jakim sztuczna inteligencja zmienia sposób korzystania z oprogramowania biznesowego.

Inwestorzy obawiają się, że agenci AI i nowi dostawcy modeli mogą ominąć tradycyjne interfejsy SAP, docierając bezpośrednio do danych firmowych i automatyzując procesy, które dotąd wymagały licencjonowanych modułów SAP. To właśnie ten scenariusz, a nie bieżące wyniki finansowe, każe części członków rady nadzorczej mówić o oknie czasowym liczonym w miesiącach.

Miliard euro na Prior Labs

W maju 2026 roku SAP ogłosił przejęcie Prior Labs, młodego niemieckiego startupu AI założonego w 2024 roku przez badacza Franka Huttera wraz z Noah Hollmannem i Saurajem Gambhirem. Transakcję o wartości około 1,16 miliarda dolarów sfinalizowano w lipcu. Prior Labs specjalizuje się w tak zwanych tabelarycznych modelach fundamentowych (tabular foundation models) - technice zaprojektowanej pod ustrukturyzowane dane biznesowe, czyli dokładnie ten typ informacji, który leży w systemach SAP.

Firma zadeklarowała, że przeznaczy na rozwój laboratorium we Fryburgu wokół technologii Prior Labs ponad miliard euro, a startup ma nadal działać jako niezależna jednostka. To największy dotąd zakład SAP na to, że własne, dopasowane do specyfiki danych korporacyjnych modele AI dadzą przewagę, której nie zapewnią ogólne modele językowe kupowane od zewnętrznych dostawców.

Reorganizacja zarządu

Presja czasu widoczna jest też w strukturze władzy w spółce. W marcu 2026 roku SAP zreorganizował zarząd tak, by CEO Christian Klein mógł skupić się bezpośrednio na rozwoju AI, a w czerwcu przekazał nadzór nad produktami AI wspólnie CEO i dyrektorowi operacyjnemu. Firma wprowadziła też zamrożenie rekrutacji i podróży służbowych, by uwolnić środki na inwestycje w sztuczną inteligencję.

Jest jasne, że agenci AI muszą wykorzystywać wiele typów danych - Christian Klein, CEO SAP

Te decyzje nie powstrzymały jednak spadku kursu akcji. Notowania SAP należą do najgorzej radzących sobie wśród dużych spółek software'owych w 2026 roku, mimo że firma regularnie podnosi prognozy przychodów z chmury. Inwestorzy przenoszą kapitał w stronę producentów układów scalonych, zostawiając tradycyjne firmy z oprogramowaniem korporacyjnym, takie jak SAP, Salesforce czy ServiceNow, pod stałą presją rynkową.

Co to znaczy dla klientów w Polsce

Dla polskich firm korzystających z systemów SAP - a należą do nich duża część przemysłu, energetyki i handlu detalicznego - napięcie wewnątrz koncernu ma praktyczne znaczenie. Tempo, w jakim SAP zdoła wbudować agentów AI w moduły finansowe, logistyczne i kadrowe, wpłynie na to, kiedy i na jakich warunkach polscy klienci dostaną nowe funkcje, oraz jak szybko rosnąć będą ceny licencji powiązanych z modelem opartym na zużyciu.

Rywalizacja o pozycję w korporacyjnym oprogramowaniu toczy się już nie tylko między klasycznymi dostawcami ERP, ale też z Microsoftem, Google i Salesforce, które oferują własne warstwy agentów AI działające ponad istniejącymi systemami. Jeśli klienci uznają, że łatwiej zautomatyzować procesy przez zewnętrznego agenta niż przez natywne funkcje SAP, część wartości może przepłynąć poza ekosystem niemieckiej firmy.

Rada nadzorcza SAP nie mówi jednym głosem - część jej członków ocenia, że realny przełom technologiczny wymaga jeszcze nawet dwóch lat pracy, inni chcą widocznych efektów już w najbliższych miesiącach. Kolejnym testem dla zarządu Kleina będą wyniki finansowe i ewentualne zapowiedzi nowych funkcji AI w najbliższych kwartałach, które pokażą, czy inwestycja w Prior Labs i reorganizacja zarządu przekładają się na realną przewagę konkurencyjną.

Udostępnij: