Nowości

Shift Up promuje Stellar Blade: Blood Rain teledyskiem generowanym przez AI, fani oburzeni

WideoPatryk Raba
Shift Up promuje Stellar Blade: Blood Rain teledyskiem generowanym przez AI, fani oburzeni
Fot. Guillermo Meza, Pexels (Pexels License)
Spis treści
  1. Szczegóły zdradzają AI
  2. Fala krytyki fanów
  3. Nie pierwsza taka afera
  4. Co dalej z serią

Koreańskie studio Shift Up, twórca Stellar Blade i Goddess of Victory: Nikke, opublikowało 31 lipca 2026 roku na swoim oficjalnym kanale YouTube teledysk promujący nadchodzący dodatek Blood Rain. W materiale nowa bohaterka Evie śpiewa i tańczy jak gwiazda k-popu na tle cyberpunkowych scenerii znanych z zapowiedzi gry. Widzowie niemal od razu rozpoznali w klipie charakterystyczne usterki grafiki generowanej przez sztuczną inteligencję, a sam serwis YouTube oznaczył wideo odpowiednią etykietą.

Klip pokazuje Evie, nową protagonistkę Blood Rain, w roli gwiazdy popu poruszającej się wśród inspirowanych Chinami, neonowych ulic znanych z materiałów zapowiadających grę. W drugiej części teledysku pojawiają się fałszywe ujęcia „zza kulis produkcji”, na których wygenerowana przez AI ekipa filmowa nosi koszulki z logo Shift Up, mimo że żadne prawdziwe nagranie takiej sesji nigdy nie powstało.

Szczegóły zdradzają AI

Widzowie szybko wypunktowali typowe dla generatywnej grafiki usterki: nienaturalną mimikę twarzy Evie, niespójne detale tła i przypadkowy breloczek nawiązujący do serialu „K-Pop Demon Hunters”, który nie ma żadnego związku ani ze Stellar Blade, ani z Nikke. Samo studio potwierdziło, że za produkcję odpowiada ShiftUp A.I. Labs, wewnętrzny zespół rozwijający narzędzia generatywne, działający w strukturach firmy od dłuższego czasu, ale dotąd rzadko pokazywany na zewnątrz.

Sama piosenka spotkała się z pozytywnym odbiorem, część fanów chwaliła warstwę muzyczną i wokal. Krytyka dotyczyła niemal wyłącznie warstwy wizualnej, którą wielu odbiorców opisywało jako tanią i niedopracowaną jak na oficjalną produkcję studia wycenianego na setki milionów dolarów po debiucie na giełdzie w Seulu.

Fala krytyki fanów

Pod filmem oraz na portalu X w ciągu kilku godzin zebrały się setki krytycznych komentarzy. Powtarzającym się motywem było pytanie, czy to na pewno oficjalny materiał studia, a nie żart fanowski. Głosy dezaprobaty popłynęły również od japońskich i koreańskich odbiorców na regionalnych kanałach społecznościowych gry.

Najnowszy, niezbyt gwiezdny teledysk „Wanna Be in LOVE” powstał z użyciem zasobów z gry i przy wsparciu ShiftUp A.I. Labs, działu, który dojrzewał w firmie od dłuższego czasu. To wideo jasno pokazało, co potrafią stworzyć. Mdłe, generyczne, syntetyczne śmieci. Typowy przykład AI slopu. Po co to w ogóle było? - ShiftUpWorld, konto fanowskie Stellar Blade na X
Sama generatywna sztuczna inteligencja budzi grozę i niepokój - Sammy Barker, redaktor Push Square

Nie pierwsza taka afera

To już druga w ciągu dwóch miesięcy kontrowersja wokół Blood Rain związana ze sztuczną inteligencją. Zwiastun dodatku pokazany na Summer Game Fest 2026 również był oskarżany przez graczy o zawieranie generowanych przez AI elementów. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że założycielem i prezesem Shift Up jest Kim Hyung-tae, ceniony ilustrator i projektant postaci, który karierę zaczynał od pracy przy Magna Carta i Blade & Soul, co dla części fanów czyni poleganie studia na generatywnej grafice szczególnie rozczarowującym.

Sama Evie od momentu ogłoszenia w czerwcu budziła kontrowersje niezwiązane z AI, głównie za sprawą wyglądu opisywanego przez część graczy jako zbyt młodzieńczy w zestawieniu z charakterem sceny, w której się pojawia. Kim Hyung-tae bronił wówczas projektu, tłumacząc, że nowa bohaterka ma być bardziej charakterna niż grana wcześniej Eve, a wyjaśnienie fabularne jej pojawienia się w miejsce dotychczasowej protagonistki ma paść dopiero w samej grze.

Co dalej z serią

Data premiery Blood Rain wciąż nie została podana, a Shift Up nie zapowiedziało też, czy sporne ujęcia zostaną zastąpione materiałem nakręconym bez udziału AI, jak miało to miejsce wcześniej w przypadku innych gier oskarżanych o podobne praktyki. W tym samym czasie oryginalny Stellar Blade szykuje się do premiery na Nintendo Switch 2 jeszcze w 2026 roku, co ma poszerzyć bazę graczy przed startem dodatku.

Sprawa wpisuje się w szerszy spór toczący się w branży gier przez cały 2026 rok, w którym gracze coraz częściej domagają się jawnego oznaczania materiałów tworzonych z pomocą generatywnej AI, a studia próbują godzić presję kosztową z oczekiwaniami odbiorców przyzwyczajonych do ręcznie tworzonej oprawy wizualnej w produkcjach z wieloletnią historią.

Udostępnij: