Nowości

Chiński producent pamięci CXMT szykuje debiut giełdowy wart 85 miliardów dolarów

RynekPatryk Raba
Fot. 螺钉, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)
Spis treści
  1. Największe IPO chipowe w Chinach
  2. Popyt napędzany przez AI
  3. Rywalizacja z Koreą i USA
  4. Co to znaczy dla rynku

ChangXin Memory Technologies (CXMT), największy chiński producent pamięci DRAM, wycenił swoją ofertę publiczną na 8,66 juana za akcję, co przy sprzedaży niemal 6,7 miliarda akcji oznacza wpływy rzędu 57,9 miliarda juanów, czyli około 8,5 miliarda dolarów. Spółka zadebiutuje 27 lipca na szanghajskim Star Market z wyceną 579 miliardów juanów, czyli 85,2 miliarda dolarów.

Największe IPO chipowe w Chinach

Oferta CXMT to największa w historii emisja akcji na chińskim rynku krajowym przeprowadzona przez producenta półprzewodników, wyprzedzająca debiut SMIC z 2020 roku wart 53,2 miliarda juanów. Firma sprzedaje 10 procent powiększonego kapitału, a zebrane środki mają być niemal dwukrotnie wyższe od 29,5 miliarda juanów, które spółka pierwotnie deklarowała na inwestycje w prospekcie emisyjnym.

Większość pozyskanego kapitału trafi do zakładów produkcyjnych w Hefei w prowincji Anhui, gdzie CXMT ma siedzibę. Według doniesień z rynku około 13 miliardów juanów pochłonie modernizacja procesów DDR5 i LPDDR5X, a kolejne 9 miliardów popłynie na badania nad pamięcią nowej generacji. Reszta środków ma sfinansować rozbudowę linii produkcyjnych.

Popyt napędzany przez AI

Skokowy wzrost przychodów i zysków CXMT wynika bezpośrednio z boomu na pamięć potrzebną do trenowania i uruchamiania modeli sztucznej inteligencji. Przychody spółki w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosły o 719 procent rok do roku, do 50,8 miliarda juanów, a prognozy na cały pierwszy półrocze mówią o wzroście przychodów o ponad 600 procent i zysku netto rzędu 50-57 miliardów juanów.

DRAM to pamięć tymczasowo przechowująca dane, z których muszą szybko korzystać komputery, smartfony i serwery AI. Rosnące zapotrzebowanie centrów danych na taką pamięć doprowadziło w ostatnich miesiącach do rekordowych cen na globalnym rynku, z czego korzystają wszyscy więksi producenci, nie tylko CXMT.

Podaż pamięci wciąż jest niewystarczająca - analityk branży półprzewodnikowej cytowany przez Business Korea

Rywalizacja z Koreą i USA

CXMT od lat postrzegany był jako technologiczny maruder w porównaniu z globalnymi liderami, Samsungiem i SK Hynix. Firma wciąż nie dorównuje im w produkcji pamięci HBM, kluczowej dla trenowania zaawansowanych modeli AI, ponieważ jej wytwarzanie wymaga procesów technologicznych dopracowywanych przez dekady. Amerykański Departament Obrony w zeszłym miesiącu wpisał CXMT na listę "chińskich firm wojskowych", a ograniczenia eksportowe, między innymi ze strony holenderskiego ASML, odcinają spółkę od najbardziej zaawansowanego sprzętu litograficznego EUV. W efekcie CXMT musi opierać produkcję na starszej technologii wielokrotnego naświetlania metodą DUV, co według doniesień branżowych generuje chroniczne problemy z wydajnością produkcji.

Mimo tych ograniczeń CXMT planuje zwiększyć moce produkcyjne do 350 tysięcy płytek miesięcznie do końca 2026 roku i do 500 tysięcy do 2028 roku, co zbliżyłoby ją do trzeciego na świecie producenta, amerykańskiego Microna, który dziś przetwarza około 385 tysięcy płytek miesięcznie. Debiut CXMT następuje kilka tygodni po tym, jak SK Hynix przeprowadził własne rekordowe IPO na Nasdaq, zbierając 26,5 miliarda dolarów na pamięci do układów AI.

Co to znaczy dla rynku

Rosnąca pozycja CXMT ma znaczenie wykraczające poza samą spółkę. Pekin od lat forsuje niezależność technologiczną w produkcji pamięci, a sukces giełdowy CXMT pokazuje, że chińscy producenci potrafią rosnąć nawet pod amerykańskimi sankcjami eksportowymi, korzystając z tego samego globalnego boomu na pamięć do AI, który winduje ceny RAM i SSD na całym świecie. Dla globalnych producentów układów scalonych oznacza to nowego, coraz mocniejszego konkurenta na rynku DRAM, choć wciąż bez realnej oferty w segmencie HBM.

Dla polskich firm i konsumentów bezpośrednie przełożenie tego wydarzenia jest ograniczone, ale pośrednio wpisuje się ono w szerszy trend podnoszenia cen pamięci RAM i dysków SSD notowany od miesięcy na całym świecie, napędzany przez zapotrzebowanie centrów danych AI. Więcej graczy na rynku DRAM w dłuższej perspektywie może oznaczać większą podaż, ale krótkoterminowo popyt ze strony hiperskalerów zbudowujących infrastrukturę AI wciąż przewyższa możliwości producentów.

Udostępnij: