Nowości

Brytyjska kancelaria oparta na AI wygrała pierwszą sprawę sądową

PrawoPatryk Raba
Fot. The wub, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Spis treści
  1. Jak działała AI w tej sprawie
  2. Regulacja jako klucz do zaufania
  3. Znaczenie dla rynku usług prawnych

Freelancerka Tamires Camal Taquidir odzyskała 7 tysięcy funtów zaległego wynagrodzenia od firmy gastronomicznej dzięki pomocy Garfield AI, brytyjskiej kancelarii prawnej działającej w oparciu o sztuczną inteligencję. Sprawa, rozstrzygnięta w maju 2026 roku przed Wandsworth County Court w Londynie, jest opisywana jako pierwszy przypadek, w którym proces sądowy wygrała firma zbudowana wokół modelu AI, a nie tradycyjna kancelaria.

Garfield AI została założona przez Philipa Younga, byłego prawnika kancelarii Baker McKenzie, oraz Daniela Longa, fizyka kwantowego. Firma opisuje siebie jako pierwszą na świecie kancelarię działającą w pełni w oparciu o sztuczną inteligencję. Model biznesowy skupia się na drobnych roszczeniach i odzyskiwaniu należności w ramach brytyjskiego trybu small claims court, gdzie wartość sporu jest zwykle zbyt niska, by opłacało się wynajmować tradycyjnego prawnika.

Jak działała AI w tej sprawie

Platforma Garfield poprowadziła klientkę przez cały proces przedsądowy: od wezwania do zapłaty, przez przygotowanie pozwu, po skompletowanie materiałów dowodowych i oświadczeń świadków potrzebnych na rozprawę. System AI nie zastąpił jednak prawnika w sali sądowej. Do bezpośredniej reprezentacji klientki przed sądem firma zaangażowała zawodowego barristera, Dominica Li z kancelarii One Essex Court.

Strona pozwana wniosła roszczenie wzajemne, które sąd oddalił, przyznając rację powódce w całości. Barrister Li ocenił przygotowaną przez AI dokumentację jako w pełni wystarczającą do prowadzenia sprawy. Warto podkreślić, że strona przeciwna korzystała zarówno z solicitora, jak i barristera, mimo to przegrała spór z klientką reprezentowaną przez tańszy model oparty na AI.

To pierwszy proces, jaki kiedykolwiek wygrał prawnik AI wobec ludzkiej strony przeciwnej - Philip Young, współzałożyciel Garfield AI
Regulowane usługi prawne wspierane przez AI mogą pomagać zwykłym ludziom odzyskiwać realne pieniądze przed sądem - Daniel Long, współzałożyciel Garfield AI

Regulacja jako klucz do zaufania

Kluczowym elementem tej historii jest status regulacyjny Garfield AI. W 2025 roku brytyjski Solicitors Regulation Authority (SRA), organ nadzorujący zawód prawnika w Anglii i Walii, autoryzował Garfield.Law jako pierwszą firmę świadczącą regulowane usługi prawne w oparciu o sztuczną inteligencję. Oznacza to, że firma podlega tym samym standardom nadzoru co tradycyjne kancelarie, co odróżnia ją od licznych narzędzi AI oferujących jedynie generyczne porady prawne bez żadnej odpowiedzialności zawodowej.

Ten status pozwolił Garfield AI budować realną historię spraw i wyników, którą można przedstawić jako dowód skuteczności modelu. Ponad 600 obsłużonych roszczeń i pół miliona funtów odzyskanych dla klientów to liczby, które w środowisku prawniczym trudno zignorować, zwłaszcza że koszt obsługi klientki w opisywanej sprawie stanowił niespełna sześć procent kwoty, którą ostatecznie odzyskała.

Znaczenie dla rynku usług prawnych

Segment drobnych roszczeń od dawna uchodzi za obszar, w którym tradycyjne kancelarie nie chcą lub nie mogą działać opłacalnie, ponieważ koszty obsługi prawnej przewyższają wartość sporu. Model Garfield AI, łączący automatyzację dokumentacji z pojedynczym zaangażowaniem barristera tylko na etapie rozprawy, radykalnie obniża koszty i otwiera dostęp do wymiaru sprawiedliwości osobom, których wcześniej na to nie było stać.

Komentatorzy branżowi wskazują, że jeśli podobny model okaże się powtarzalny w innych sprawach, może wywrzeć presję na tradycyjne kancelarie obsługujące niskowartościowe spory, a także skłonić inne jurysdykcje do wypracowania podobnych ram regulacyjnych. W Wielkiej Brytanii sukces Garfield AI może też przyspieszyć decyzje SRA o dopuszczaniu kolejnych firm prawniczych opartych na sztucznej inteligencji.

Dla polskiego rynku prawnego, który wciąż nie ma odpowiednika brytyjskiego small claims court obsługiwanego w ten sposób, przypadek Garfield AI pokazuje kierunek, w jakim może pójść regulacja usług prawnych wspieranych przez AI. Polskie kancelarie i startupy prawnicze coraz częściej testują narzędzia AI do przygotowywania pism procesowych, jednak żaden z nich nie uzyskał dotąd statusu regulowanego podmiotu świadczącego usługi prawne porównywalnego do brytyjskiego rozwiązania.

Sprawa toczyła się przy jednoczesnym wzroście krytycznych głosów wobec bezrefleksyjnego korzystania z AI w sądownictwie, w tym ostrzeżeń sędziów i regulatorów przed pełnomocnikami wykorzystującymi chatboty bez weryfikacji ich odpowiedzi. Garfield AI różni się od tych przypadków tym, że działa jako nadzorowany, regulowany podmiot z ludzkim prawnikiem odpowiedzialnym za końcowy etap procesu, a nie jako narzędzie zastępujące profesjonalną ocenę prawną.

Udostępnij: