niedziela, 26 lipca 2026

Nowości

Startup Glow wart 1,2 miliarda dolarów po wyjściu z ukrycia z zabezpieczeniami AI na komputerach pracowników

BiznesPatryk Raba
Startup Glow wart 1,2 miliarda dolarów po wyjściu z ukrycia z zabezpieczeniami AI na komputerach pracowników
Fot. Tima Miroshnichenko, Pexels (Pexels License)

Założony przez byłych menedżerów Meta i Snowflake startup Glow ujawnił, że zebrał 180 milionów dolarów przy wycenie 1,2 miliarda dolarów, oferując ochronę firmowych komputerów przed ryzykownymi agentami AI i narzędziami programistów.

Spis treści
  1. Kim są założyciele
  2. Co robi produkt
  3. Anthropic i Google zamiast własnego modelu
  4. Rynek zdominowany przez CrowdStrike
  5. Dlaczego to istotne dla firm

Startup cyberbezpieczeństwa Glow wyszedł z trybu stealth, ogłaszając rundę Series A o wartości 180 milionów dolarów i wycenę na poziomie 1,2 miliarda dolarów. Firma, którą założyli byli menedżerowie Meta i Snowflake, twierdzi, że tradycyjne zabezpieczenia punktów końcowych nie nadążają za falą agentów AI i narzędzi programistycznych instalowanych na komputerach pracowników.

Kim są założyciele

Na czele Glow stoi Roi Tiger, były wiceprezes inżynierii w Meta. Wspólnie z nim firmę zakładali Omer Singer, dawny szef strategii cyberbezpieczeństwa w Snowflake, Ophir Arie, były wiceprezes badań i rozwoju w Claroty, oraz Arnon Joseph, wcześniej lider inżynierii w Meta. Do zespołu dołączyła też Emily Heath, była dyrektorka ds. bezpieczeństwa informacji w United Airlines i Docusign oraz członkini rady nadzorczej Wiz, obejmując stanowisko dyrektorki ds. strategii.

Co robi produkt

Platforma Glow ma monitorować i kontrolować oprogramowanie, agentów AI oraz narzędzia deweloperskie działające na urządzeniach pracowników. W tym celu firma zbudowała własne agenty AI, które mapują środowisko firmowe, oceniają ryzyko w czasie rzeczywistym i automatycznie egzekwują polityki bezpieczeństwa.

Kluczowa różnica względem konkurencji, jak podkreśla firma, dotyczy podejścia do zagrożeń. Istniejące produkty klasy endpoint detection and response koncentrują się głównie na wykrywaniu zagrożeń, które już się pojawiły, podczas gdy Glow ma zapobiegać wejściu ryzykownego oprogramowania, agentów AI i narzędzi programistów do środowiska firmy, zanim jeszcze zdąży w nim zadziałać.

If you think of the past decade, everything was moving to the cloud and SaaS. Suddenly, AI lands on the endpoint in a way we've never seen - Roi Tiger, CEO Glow

Anthropic i Google zamiast własnego modelu

Zamiast budować własny duży model językowy, Glow oparł swoje agenty na modelach Anthropica i Google Gemini dostępnych przez Amazon Bedrock, dokładając własne oprogramowanie, które ma dostarczać modelom kontekst środowiska korporacyjnego i podnosić ich niezawodność w zadaniach związanych z bezpieczeństwem. To podejście typowe dla nowej fali startupów bezpieczeństwa, które zamiast trenować modele od zera, budują warstwę specjalistyczną wokół gotowych systemów dużych dostawców.

Firma podaje, że jej system już zapobiegł instalacji złośliwych pakietów npm, wykrył agentów AI próbujących pobrać takie komponenty oraz zidentyfikował urządzenia pracujące bez ochrony EDR lub z jej ograniczoną funkcjonalnością. Typowe wdrożenia obejmują dziesiątki tysięcy urządzeń pracowników w globalnych organizacjach, choć Glow nie ujawnia nazw ani dokładnej liczby klientów.

Rynek zdominowany przez CrowdStrike

Rynek zabezpieczeń punktów końcowych od lat kontrolują CrowdStrike, Microsoft, SentinelOne i Palo Alto Networks. Glow pozycjonuje się jako alternatywa nastawiona na zapobieganie, a nie wyłącznie wykrywanie już trwających incydentów, co ma być odpowiedzią na tempo, w jakim agenty AI mogą działać na urządzeniach pracowników bez nadzoru działów bezpieczeństwa.

Every enterprise wants to move faster with AI. That's the challenge Glow is solving - Emily Heath, dyrektorka ds. strategii Glow

Środki z rundy mają posłużyć przede wszystkim ekspansji na rynku amerykańskim oraz rozwojowi Glow Labs, wewnętrznego zespołu badawczego firmy zajmującego się analizą nowych zagrożeń związanych z AI na komputerach pracowników.

Dlaczego to istotne dla firm

Debiut Glow wpisuje się w szerszy trend, w którym agenty kodujące i narzędzia AI trafiają na firmowe komputery szybciej, niż zespoły bezpieczeństwa nadążają je nadzorować. Podobne obawy podnosili wcześniej badacze wskazujący na luki w agentach kodujących AI oraz raporty firm doradczych ostrzegające przed rosnącą liczbą incydentów wywołanych kodem generowanym przez AI. Dla polskich firm korzystających z zagranicznych narzędzi programistycznych i agentów AI oznacza to, że kategoria zabezpieczeń punktów końcowych będzie się w najbliższych miesiącach szybko przeobrażać, a wybór dostawcy zabezpieczeń będzie musiał uwzględniać nie tylko klasyczne malware, ale i ryzyko związane z autonomicznymi agentami.

Udostępnij: