środa, 9 września 2026

Nowości

Infostealery masowo kradną dane logowania z Claude, Cursor i Codex

CyberbezpieczeństwoPatryk Raba
Infostealery masowo kradną dane logowania z Claude, Cursor i Codex
Fot. Tima Miroshnichenko, Pexels (Pexels License)

Badacze Gen Digital wykryli falę złośliwego oprogramowania celującego w agentów kodujących AI, a Anthropic potwierdziło realne przypadki przejęcia kont Claude i kradzieży wykupionych limitów.

Spis treści
  1. Rodzina złośliwego oprogramowania
  2. Jak działa kradzież sesji
  3. Przypadek brytyjskiego konsultanta
  4. Reakcja Anthropic i skala problemu

Popularne narzędzia programistyczne oparte na sztucznej inteligencji stały się nowym celem twórców złośliwego oprogramowania. Badacze zagrożeń z Gen Digital opisali kilkanaście rodzin infostealerów, które w ostatnich miesiącach rozszerzyły swoje działanie o Claude, Cursor, Codex, Cline, Continue, OpenCode, Gemini i Kilo, wykradając tokeny dostępu, sesje logowania i historię rozmów użytkowników.

Rodzina złośliwego oprogramowania

Według Gen Digital lista aktywnych rodzin rośnie z tygodnia na tydzień. Amatera celuje w dane Cline i Continue na Windows. Remus, wariant znanego Lumma Stealer, atakuje Claude, Cursor i OpenCode. CallbackBeaver niedawno rozszerzył zasięg właśnie o Claude i Cursor, a BeeStealer, STG Stealer, HydraStealer, APEX Stealer i Otter Stealer również zbierają dane z lokalnych plików konfiguracyjnych agentów kodujących.

Na macOS badacze opisali Djinn Stealer, który przeszukuje dyski w poszukiwaniu danych Claude, Codex, Gemini, Cline, OpenCode i Kilo. Skala zjawiska sugeruje, że twórcy malware traktują dziś agentów AI jako równie atrakcyjny cel jak przeglądarki czy menedżery haseł.

Jak działa kradzież sesji

Infostealery obchodzą hasła i uwierzytelnianie wielofaktorowe, wykradając aktywne sesje przeglądarki i pliki cookie zamiast samych danych logowania. Z zainfekowanego komputera trafiają do przestępców tokeny dostępu, tokeny odświeżające, identyfikatory kont, informacje o subskrypcji, bazy danych konwersacji, historia poleceń, lista ostatnio otwieranych plików, nazwy projektów i artefakty konfiguracyjne.

Historia rozmów z agentem kodującym niesie dodatkowe ryzyko, bo programiści rutynowo wklejają tam logi, fragmenty kodu, nazwy wewnętrznych serwerów czy klucze API przy okazji debugowania. Przejęcie takiej sesji może więc oznaczać wyciek danych firmowych, nie tylko dostępu do samego narzędzia.

Przypadek brytyjskiego konsultanta

Konkretny skutek ataków opisał Grant De Swardt, niezależny konsultant AI z East Sussex w Wielkiej Brytanii, płacący za subskrypcję Claude 200 dolarów miesięcznie. 4 sierpnia 2026 roku zauważył gwałtowne skoki zużycia limitu tokenów, w jednym przypadku wzrost z 45 do 55 procent, w innym ze zera do 100 procent w ciągu 12 minut. Jego wpis na Reddicie zebrał 80 komentarzy od innych użytkowników zgłaszających podobne przypadki.

Nie sądzę, żeby ci ludzie mieli jakikolwiek sposób, by się przed tym uchronić - Grant De Swardt, konsultant AI

Reakcja Anthropic i skala problemu

Anthropic potwierdziło problem oficjalnym komunikatem, zawiesiło część kont, unieważniło przejęte sesje i wypłaciło części poszkodowanych częściowe zwroty, w tym De Swardtowi 44,49 funta. Firma odmówiła jednak wskazania, po czym użytkownicy sami mogą rozpoznać, że ich konto zostało przejęte.

Niedawno dowiedzieliśmy się o przestępcy, który wykorzystuje popularne złośliwe oprogramowanie typu infostealer do kradzieży sesji logowania Claude z komputerów użytkowników, a następnie używa tych sesji do dostępu do kont Claude - komunikat Anthropic

Skala nie ogranicza się do pojedynczych subskrybentów. Firma Huntress, zajmująca się reagowaniem na incydenty, potwierdziła, że w jednej kampanii wymierzonej w użytkowników Claude w ciągu zaledwie dwóch dni skompromitowanych zostało co najmniej 29 organizacji.

Dla polskich zespołów programistycznych, coraz częściej korzystających z Claude Code, Cursora czy Codexa w codziennej pracy, oznacza to konieczność traktowania tych narzędzi jak każdego innego kanału dostępu do firmowych zasobów. Podstawowa higiena, czyli aktualne oprogramowanie antywirusowe, wylogowywanie nieużywanych sesji i ograniczanie ilości wklejanych do agenta danych wrażliwych, staje się elementem bezpieczeństwa równie ważnym jak zabezpieczenie repozytorium kodu.

Udostępnij: