Nowości
Lidl testuje kamery AI wykrywające oszustwa na kasach samoobsługowych

Spis treści
Lidl Polska zaczął testować kamery wyposażone w sztuczną inteligencję nad kasami samoobsługowymi. System ma w czasie rzeczywistym rozpoznawać produkty kładzione na wadze i wychwytywać sytuacje, w których klient próbuje oszukać kasę, wybierając na ekranie tańszy towar niż ten, który faktycznie waży.
Jak działa rozpoznawanie towarów
Kamery zainstalowane nad kasami samoobsługowymi korzystają z modelu wizyjnego, który rozpoznaje produkty kładzione na wadze, przede wszystkim owoce i warzywa sprzedawane na wagę. System porównuje to, co faktycznie znajduje się na wadze, z tym, co klient wybrał na ekranie kasy.
Gdy dane się nie zgadzają, na przykład klient kładzie na wadze banany, ale na ekranie wybiera tańszy produkt z tej samej kategorii, kasa zgłasza niezgodność i wymaga interwencji pracownika sklepu. To ma ograniczyć najpopularniejsze metody oszukiwania samoobsług.
System zobaczy, że coś jest jednak nie tak, zgłosi to i wtedy jest interwencja pracownika - Ryszard Machoj, członek zarządu Lidl Polska ds. sprzedaży
Skala problemu z samoobsługami
Kasy samoobsługowe od lat generują straty dla sieci handlowych z powodu dwóch powtarzalnych schematów. Pierwszy to tak zwane skip-scanning, czyli celowe pomijanie skanowania części produktów i wkładanie ich do torby bez rejestrowania w systemie.
Drugi schemat to metoda bananowa, polegająca na skanowaniu droższego towaru jako tańszego produktu z tej samej kategorii, najczęściej przy warzywach i owocach sprzedawanych na wagę. Według cytowanego badania University of Leicester klienci nie skanują w ten sposób nawet 4 procent wszystkich produktów przechodzących przez samoobsługi.
Ostrożny rozruch
Lidl podkreśla, że pełna funkcjonalność systemu nie została jeszcze aktywowana we wszystkich testowanych lokalizacjach. Sieć planuje stopniowe wdrażanie rozwiązania, tak aby uniknąć zakłóceń w obsłudze klientów podczas najbardziej obłożonych godzin zakupowych.
Testy prowadzone są na razie w wybranych, najnowszych sklepach sieci, wyposażonych w najbardziej zaawansowaną infrastrukturę technologiczną. Katowicki Nikiszowiec, jako tysięczny sklep Lidl w Polsce, posłużył jako pierwsza pełnoskalowa lokalizacja pilotażowa z 12 kasami objętymi monitoringiem AI.
Co to oznacza dla klientów
Dla uczciwych klientów zmiana ma być w praktyce niewidoczna, bo system reaguje wyłącznie na wykryte niezgodności między wagą a wybranym produktem. Dla sieci handlowej to kolejny krok w kierunku ograniczenia strat, które od lat towarzyszą upowszechnianiu kas samoobsługowych w dyskontach i supermarketach.
Podobne rozwiązania wizyjne od kilku lat wdrażają sieci handlowe w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych, część z nich wycofując się później z pełnej samoobsługi na rzecz modeli hybrydowych z większym udziałem personelu. Lidl na razie deklaruje, że stawia na technologię wspierającą obecny model kas, a nie jego zastąpienie.
Rozwój systemu w Polsce będzie zależał od wyników pilotażu w kolejnych miesiącach. Sieć nie podała na razie harmonogramu ani docelowej liczby sklepów, w których kamery AI mają zostać zainstalowane na stałe.


