Nowości
Wojsko Polskie testuje autonomizację ochrony wschodniej granicy z użyciem AI

Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji przeprowadziło z 18. Dywizją Zmechanizowaną pierwsze ćwiczenia nad autonomicznym systemem ochrony wschodniej granicy, łączącym dane z czujników i platform w jeden obraz sytuacyjny analizowany przez AI.
Spis treści
Polskie wojsko rozpoczęło praktyczne testy systemu, który ma automatycznie analizować sytuację na wschodniej granicy kraju i skracać czas podejmowania decyzji przez dowódców. Za projekt odpowiada Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji (CISI), a pierwsze ćwiczenia z wykorzystaniem nowych narzędzi przeprowadzono wspólnie z 18. Dywizją Zmechanizowaną, zwaną Żelazną Dywizją.
Szefem CISI jest płk Piotr Turek, który mówi wprost, że celem jest zbudowanie technologicznej autonomii w obszarach kluczowych dla wsparcia dowodzenia. Chodzi o to, by polskie siły w krytycznych momentach mogły polegać na rozwiązaniach tworzonych przez krajowy przemysł, naukę i zespoły DKWOC, a nie na zewnętrznych dostawcach.
Jeden obraz sytuacyjny
System, nad którym pracuje CISI, ma łączyć dane z wielu platform w jeden, spójny obraz sytuacyjny. Sztuczna inteligencja analizuje w nim jednocześnie pozycje sił przeciwnika, rozmieszczenie własnych jednostek oraz dane napływające z czujników i systemów uzbrojenia. Zamiast ręcznego zestawiania informacji z różnych źródeł, oficerowie mają dostawać gotowy, zagregowany obraz pola walki.
Turek podkreśla, że stawką jest czas. W jego ocenie nowoczesne pole walki wymaga podejmowania decyzji w tempie, które dla człowieka bez wsparcia algorytmów jest trudne do osiągnięcia, zwłaszcza przy dużej liczbie jednoczesnych zagrożeń i sygnałów napływających z rozległego, wschodniego odcinka granicy.
Rozpoczęliśmy proces autonomizacji granicy - płk Piotr Turek, szef Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji
Cyberbezpieczeństwo jako fundament
Turek łączy projekt autonomizacji granicy z szerszym programem wzmacniania cyberobrony wojska. Bez zabezpieczonych systemów łączności i danych żadne rozwiązania oparte na AI nie mogłyby działać w warunkach realnego konfliktu, a ich przejęcie lub zakłócenie przez przeciwnika mogłoby odwrócić przewagę, którą mają dawać.
Bez cyberbezpieczeństwa w wojsku nie możemy prowadzić efektywnie żadnych działań zbrojnych - płk Piotr Turek, szef Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji
Skala zagrożenia, o której mówi CISI, jest konkretna. Liczba cyberataków wymierzonych w polskie systemy wzrosła pięciokrotnie od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Rozbudowa zdolności AI ma być odpowiedzią na tę presję, a nie odizolowanym projektem badawczym.
Co już działa na granicy
Projekt CISI nakłada się na rozwiązania, które od dłuższego czasu wykorzystuje Straż Graniczna. W ramach Bariery Elektronicznej na granicy z Białorusią algorytmy AI filtrują i weryfikują alarmy napływające z kamer dzienno-nocnych, termowizyjnych oraz światłowodowych kabli detekcyjnych, rozróżniając sygnały generowane przez ludzi, pojazdy i zwierzęta. System wspiera też weryfikację alarmów typu swój-obcy, pomagając funkcjonariuszom szybciej pozycjonować własne siły względem wykrytych obiektów.
Straż Graniczna zapowiada dalszą rozbudowę tych narzędzi o skuteczniejsze wykrywanie dronów oraz inteligentne fotopułapki, a także trwają prace nad zaawansowaną analizą wideo, która ma przyspieszyć i zautomatyzować rozpoznawanie zdarzeń rejestrowanych przez kamery wzdłuż granicy.
Kolejny krok CISI
CISI powstało w Wojsku Polskim jako jednostka finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, łącząca żołnierzy i cywilnych specjalistów, z zadaniem prowadzenia prac badawczo-rozwojowych i wdrażania AI na potrzeby operacyjne armii. Wcześniej ośrodek koncentrował się głównie na budowie kompetencji i nawiązywaniu współpracy z przemysłem i nauką poprzez hub technologiczny. Ćwiczenia z 18. Dywizją Zmechanizowaną, wcześniej odpowiedzialną między innymi za operację Bezpieczne Podlasie, są pierwszym sygnałem, że centrum przechodzi od budowy struktur do testowania konkretnych narzędzi w polu.
Dla Polski, granicznej z Białorusią i Rosją, tempo tych prac ma znaczenie praktyczne. Presja migracyjna na wschodniej granicy nie słabnie, a jednocześnie rośnie liczba prób zakłócania polskich systemów łączności i dowodzenia drogą cyfrową. Połączenie doświadczeń Straży Granicznej z projektami wojskowego CISI może w najbliższych miesiącach pokazać, czy autonomizacja granicy pozostanie hasłem, czy przełoży się na realnie wdrożone systemy.


