Nowości
Instytut Łączności ostrzega: energetyka może zahamować rozwój AI w Polsce

Nowy raport Instytutu Łączności pokazuje, że Polska buduje AI nie wokół jednego hubu, lecz 17 wyspecjalizowanych ośrodków w całym kraju. Autorzy ostrzegają jednak, że bez inwestycji w energetykę ten model może utknąć w miejscu.
Spis treści
Polska nie stawia na jedną krajową stolicę sztucznej inteligencji, tylko na sieć siedemnastu wyspecjalizowanych ośrodków rozsianych od Szczecina po Rzeszów. Tak wynika z opublikowanej w lipcu 2026 roku analizy Instytutu Łączności - Państwowego Instytutu Badawczego, która po raz pierwszy szczegółowo mapuje krajowy ekosystem AI. Autorzy chwalą to rozproszenie jako mocną stronę, ale jednocześnie stawiają twarde ostrzeżenie: bez decyzji w sprawie energetyki ten wzrost może się zatrzymać.
Raport zatytułowany "Analiza potencjału ośrodków rozwijających AI w Polsce" dzieli krajową mapę na dwie grupy. Siedem ośrodków wiodących to Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań i Trójmiasto, do których od 2027 roku dołączą Łódź oraz Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. To tam koncentruje się największa moc obliczeniowa, projekty badawczo-rozwojowe i kapitał inwestycyjny.
Siedemnaście ośrodków zamiast jednego
Warszawa pełni funkcję cyfrowej bramy Europy Środkowo-Wschodniej, korzystając z obecności globalnych dostawców chmury, sektora finansowego i administracji centralnej. Kraków rozwija się jako naukowe centrum cyfrowe kraju, z superkomputerem Helios i planowaną fabryką AI Gaia. Wrocław stawia na Przemysł 4.0 i głębokie technologie inżynierskie, Poznań łączy przetwarzanie danych z kwestiami suwerenności cyfrowej, a Trójmiasto wykorzystuje Centrum STOS i dostęp do morskiej energetyki wiatrowej.
Obok siedmiu ośrodków wiodących raport wymienia dziesięć wspierających, rozwijających AI w niszowych obszarach: Białystok i Lublin w danych medycznych i genomicznych, Szczecin w gospodarce morskiej, Bydgoszcz i Rzeszów w przemyśle ciężkim i obronności, a także Gorzów Wielkopolski, Kielce, Opole, Olsztyn i Toruń. Autorzy podkreślają, że siłą tego modelu jest zróżnicowanie funkcjonalne i komplementarność kompetencji między regionami, a nie rywalizacja o jeden centralny hub.
Polską Doliną Krzemową jest praktycznie cała Polska - Marcin Klepacki, dyrektor Departamentu Modelowania i Analiz Danych, Instytut Łączności
Energetyka jako wąskie gardło
Mimo optymistycznego obrazu rozproszonego ekosystemu, raport zawiera wyraźne zastrzeżenie. Centra danych odpowiadają dziś za jedynie 1-2 procent krajowego zużycia energii elektrycznej, ale prognozy wskazują wzrost tego udziału do około 5 procent do 2030 roku. Przy obecnym tempie inwestycji w AI i centra obliczeniowe autorzy ostrzegają, że infrastruktura energetyczna może stać się głównym czynnikiem ograniczającym dalszy rozwój.
Bez zdecydowanych działań w obszarze wytwarzania energii, rozbudowy sieci i rozwoju odnawialnych źródeł rynek AI może napotkać trwałe bariery wzrostu - Instytut Łączności, Analiza potencjału ośrodków rozwijających AI w Polsce
To ostrzeżenie wpisuje się w szerszy problem, z jakim mierzy się cała Europa. Sieci energetyczne w wielu regionach są już bliskie granic przepustowości, a nowe centra danych - zwłaszcza te obsługujące trenowanie dużych modeli językowych - potrzebują dostępu do stabilnych i dużych mocy przyłączeniowych, których uzyskanie w Polsce bywa procesem trwającym lata.
Ucieczka specjalistów za ocean
Drugim wyzwaniem, na które wskazuje raport, jest drenaż talentów. Europa dysponuje o 30 procent większą liczbą specjalistów AI na mieszkańca niż Stany Zjednoczone, jednak znacząca część z nich decyduje się kontynuować karierę za oceanem. Powodem są wyższe wynagrodzenia, lepsze finansowanie badań i szersze perspektywy rozwoju w amerykańskich firmach technologicznych i laboratoriach badawczych.
To zjawisko dotyka też Polskę, która mimo rosnącej liczby startupów i ośrodków akademickich zajmujących się AI, ma trudność z zatrzymaniem najlepiej wykształconych inżynierów i badaczy. Autorzy raportu łączą ten problem z brakiem spójnej krajowej strategii wobec technologii przełomowych, obejmującej zarówno AI, jak i technologie kwantowe.
Co to znaczy dla polskich firm
Dla firm planujących inwestycje w infrastrukturę AI w Polsce raport oznacza praktyczną wskazówkę: wybór lokalizacji centrum danych czy zespołu badawczego coraz bardziej zależy nie tylko od dostępności kapitału ludzkiego, ale też od lokalnej sytuacji energetycznej. Regiony takie jak Trójmiasto, z dostępem do morskiej energetyki wiatrowej, czy Śląsk, przechodzący transformację przemysłową, mogą zyskać przewagę nad ośrodkami o ograniczonych mocach przyłączeniowych.
Globalny kontekst rynkowy tylko potęguje presję. Wartość światowego rynku AI ma sięgnąć 347 miliardów dolarów w samym 2026 roku, a w perspektywie pięciu lat wzrosnąć do 1,2 biliona dolarów. Przy takim tempie wzrostu każde opóźnienie w rozbudowie sieci energetycznej w Polsce może oznaczać utratę części tej wartości na rzecz krajów, które szybciej rozwiążą problem mocy przyłączeniowych.
Instytut Łączności zapowiada dalsze prace analityczne nad krajowym ekosystemem technologicznym, w tym nad strategią wobec technologii kwantowych, gdzie Polska - mimo posiadania własnych komputerów kwantowych - pozostaje jedyną dużą gospodarką Unii Europejskiej bez narodowej strategii w tym obszarze. Losy obu dziedzin, AI i kwantowych obliczeń, autorzy raportu wiążą ze sobą jako elementy tej samej układanki cyfrowej suwerenności kraju.


