niedziela, 30 sierpnia 2026

Nowości

Nvidia rozważa inwestycję w Perplexity przy wycenie ponad 30 miliardów dolarów

RynekPatryk Raba
Nvidia rozważa inwestycję w Perplexity przy wycenie ponad 30 miliardów dolarów
Fot. Kimberly White/Getty Images for TechCrunch, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)
Spis treści
  1. Kolejny skok wyceny
  2. Skąd wzrost przychodów
  3. Relacje z Nvidią
  4. Perspektywa debiutu giełdowego
  5. Co to znaczy dla rynku

Nvidia negocjuje udział w nowej rundzie finansowania Perplexity AI, która miałaby wycenić startup zajmujący się wyszukiwarką i agentami opartymi na sztucznej inteligencji na ponad 30 miliardów dolarów. Informację podał serwis The Information, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, a doniesienie potwierdziły później Reuters i kilka innych redakcji.

Kolejny skok wyceny

Gdyby transakcja doszła do skutku, byłaby to już kolejna runda finansowania Perplexity w ciągu niespełna roku. We wrześniu 2025 roku spółka zebrała 200 milionów dolarów przy wycenie 20 miliardów dolarów. Nowa runda oznaczałaby wzrost wyceny o ponad połowę, choć źródła cytowane przez The Information nie precyzują jeszcze dokładnej kwoty inwestycji Nvidii ani finalnego składu inwestorów.

Wśród dotychczasowych wspierających Perplexity wymienia się między innymi Jeffa Bezosa oraz japoński SoftBank Group. Ani Nvidia, ani Perplexity nie skomentowały oficjalnie doniesień, co jest typowe na tym etapie rozmów o finansowaniu, gdy warunki wciąż mogą się zmieniać.

Skąd wzrost przychodów

Kluczowym argumentem za wyższą wyceną ma być tempo wzrostu przychodów. Roczne przychody Perplexity wzrosły z poniżej 250 milionów dolarów na początku 2026 roku do ponad 750 miliardów rocznie w ujęciu annualizowanym, czyli ponad trzykrotnie w ciągu kilku miesięcy.

Firma wiąże ten skok przede wszystkim z rozwojem Perplexity Computer, chmurowej platformy agentowej opisywanej jako autonomiczny cyfrowy współpracownik. Narzędzie przyjmuje złożone, wieloetapowe polecenia w języku naturalnym i samodzielnie wykonuje zadania na komputerze użytkownika, zamiast jedynie odpowiadać na pytania jak klasyczna wyszukiwarka oparta na AI.

Relacje z Nvidią

Nvidia wspiera Perplexity kapitałowo od 2023 roku, a w ostatnich miesiącach rozważała też wielomiliardową umowę licencyjną, która pozwoliłaby jej wykorzystać technologię wyszukiwania i przetwarzania danych Perplexity przy rozwoju własnych modeli i oprogramowania. W lipcu 2026 roku Perplexity zadeklarowała z kolei, że będzie uruchamiać obciążenia swoich agentów AI na czipach Nvidia Vera, po tym jak procesory te miały znacząco przewyższyć wydajnością tradycyjne serwerowe jednostki centralne przy kluczowych zadaniach firmy.

Prezes Nvidii Jensen Huang wielokrotnie podkreślał, że Perplexity jest jego domyślnym chatbotem. Inwestycja w startup wpisuje się też w szerszą strategię Nvidii, która finansuje i wspiera licencyjnie firmy budujące swoje produkty na jej infrastrukturze, funkcjonując w praktyce jak swego rodzaju bank centralny dla młodych spółek AI. Podobny wzorzec widać było wcześniej przy licencyjnej umowie Nvidii z Poolside AI wartej około 6 miliardów dolarów oraz przy przejęciu technologii Groq.

Perspektywa debiutu giełdowego

Wyższa wycena zbliża Perplexity do celu, jaki od miesięcy deklaruje jej kierownictwo, czyli debiutu giełdowego. Dyrektor generalny Aravind Srinivas mówił w czerwcowym wywiadzie dla CNBC, że spółka planuje wejście na giełdę w 2028 roku niezależnie od tego, jak rynek przyjmie wcześniejsze notowania Anthropic i OpenAI, jeśli te firmy zdecydują się na taki krok.

Perplexity planuje wejść na giełdę w 2028 roku niezależnie od przebiegu notowań Anthropic i OpenAI - Aravind Srinivas, dyrektor generalny Perplexity

Dyrektor ds. rozwoju biznesu spółki dodawał z kolei, że trzymanie się 2028 roku jako najwcześniejszej możliwej daty IPO dało zespołowi czas na zbudowanie zdrowego, szybko rosnącego biznesu, zamiast forsować debiut przy niedojrzałych jeszcze wynikach finansowych.

Co to znaczy dla rynku

Dla polskiego czytelnika śledzącego rynek AI ta transakcja pokazuje, jak szybko rosną wyceny firm budujących agentów AI zamiast klasycznych chatbotów, oraz jak duzi dostawcy chipów, tacy jak Nvidia, coraz częściej stają się jednocześnie dostawcą infrastruktury, inwestorem i partnerem licencyjnym tej samej spółki. Taki układ wiąże przychody producenta czipów bezpośrednio z sukcesem klientów korzystających z jego sprzętu, co budzi też pytania analityków o krzyżowe zależności kapitałowe w branży.

Ostateczne warunki rundy, w tym dokładna kwota wpłacana przez Nvidię i pozostałych inwestorów, nie zostały jeszcze potwierdzone publicznie przez żadną ze stron. Rozmowy mogą się jeszcze zmienić lub się nie zakończyć, jak to bywa na wczesnym etapie negocjacji finansowania prywatnych spółek technologicznych.

Udostępnij: