piątek, 28 sierpnia 2026

Nowości

ONZ i Czerwony Krzyż ponawiają apel o zakaz autonomicznej broni, Polska wstrzymuje się od poparcia

PrawoPatryk Raba
ONZ i Czerwony Krzyż ponawiają apel o zakaz autonomicznej broni, Polska wstrzymuje się od poparcia
Fot. Cancillería Argentina (Flickr), Wikimedia Commons (CC BY 2.0)
Spis treści
  1. Dwie kategorie broni do zakazania
  2. Wyścig technologiczny już trwa
  3. Podział państw i termin listopadowy
  4. Stanowisko Polski

Sekretarz generalny ONZ António Guterres i szefowa Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża Mirjana Spoljaric ponowili 25 sierpnia 2026 roku wspólny apel o pilne rozpoczęcie negocjacji nad prawnie wiążącym zakazem autonomicznych systemów broni. W oświadczeniu ostrzegli, że ludzkość znajduje się niebezpiecznie blisko przekroczenia moralnej granicy, jaką byłoby samodzielne atakowanie ludzi przez maszyny.

Apel nie jest nowy. ONZ i Czerwony Krzyż wystąpiły ze wspólnym wezwaniem po raz pierwszy w 2023 roku, domagając się od państw członkowskich wynegocjowania do 2026 roku wiążącego traktatu ograniczającego autonomiczne systemy uzbrojenia. Sierpniowe oświadczenie ma charakter przypomnienia i eskalacji tonu w obliczu zbliżającego się terminu oraz doniesień o coraz szerszym wykorzystaniu autonomicznych technologii wojskowych w aktywnych konfliktach.

Dwie kategorie broni do zakazania

Guterres i Spoljaric wskazali konkretnie dwie kategorie systemów, które ich zdaniem powinny zostać objęte bezwzględnym zakazem. Pierwsza to broń nieprzewidywalna, czyli systemy, których operatorzy nie są w stanie z góry przewidzieć skutków działania. Jak ujęli to autorzy apelu, jeśli czegoś nie da się przewidzieć, trudno to ograniczyć regulacją.

Druga kategoria to broń przeciwpersonalna, czyli systemy zaprojektowane do samodzielnego namierzania ludzi. Według autorów oświadczenia takie rozwiązania sprowadzają ludzkie życie do danych, algorytmu, sygnału z czujnika i działania maszyny. Oba typy uznano za politycznie nie do zaakceptowania i moralnie odrażające.

Jesteśmy teraz niebezpiecznie bliscy przekroczenia moralnej granicy: autonomicznego atakowania ludzi przez maszyny - António Guterres, sekretarz generalny ONZ, i Mirjana Spoljaric, prezydent Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża

Wyścig technologiczny już trwa

Autorzy apelu podkreślili, że nie chodzi o scenariusz odległej przyszłości. Według wspólnego oświadczenia wyścig w kierunku coraz większej autonomii systemów uzbrojenia trwa już teraz, a nie dopiero się zaczyna. Oświadczenie odnosi się do doniesień o wykorzystaniu dronów i technologii autonomicznych w konfliktach na Ukrainie, na Bliskim Wschodzie oraz w Sudanie.

Obie organizacje zastrzegły, że nie potwierdzają jeszcze faktycznego bojowego wdrożenia w pełni autonomicznych systemów zdolnych do samodzielnego wyboru i eliminacji celu bez udziału człowieka. Ostrzegają jednak, że cywile muszą zostać objęci ochroną prawną zanim do takiego wdrożenia dojdzie na szerszą skalę, ponieważ późniejsza regulacja może okazać się spóźniona.

Podział państw i termin listopadowy

Dane zebrane przez organizację monitorującą Automated Decision Research, część inicjatywy Stop Killer Robots, pokazują wyraźny podział międzynarodowy. Za prawnie wiążącym zakazem opowiada się 127 państw, głównie z Afryki i Ameryki Łacińskiej. Przeciwko wiążącej regulacji jest dwanaście krajów, wśród nich Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Australia, Białoruś, Estonia, Indie, Izrael, Japonia, Korea Północna, Rosja, Korea Południowa i Polska. Pozostałe 53 państwa nie zajęły jasnego stanowiska.

Kluczowym momentem ma być listopadowa, siódma Konferencja Przeglądowa Konwencji o Niektórych Broniach Konwencjonalnych w Genewie. ONZ i Czerwony Krzyż nazwały ten format najbardziej realną ścieżką do wypracowania wiążących zasad, wzywając państwa do przejścia od stopniowych dyskusji do decyzyjnych działań.

Stanowisko Polski

Polska od lat zajmuje ostrożne stanowisko wobec wiążącej regulacji. W grudniu 2025 roku wstrzymała się od głosu nad rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ 80/57, która podkreślała pilną potrzebę zajęcia się przez Konwencję o Broniach Konwencjonalnych wyzwaniami stawianymi przez autonomiczne systemy uzbrojenia. Podobnie Polska wstrzymała się w październiku 2024 roku przy projekcie rezolucji L.77.

Wcześniej, w grudniu 2023 roku, Polska głosowała za rezolucją 78/241, która domagała się jedynie pilnego zajęcia się tematem przez społeczność międzynarodową, bez konkretnych zobowiązań do zakazu. Argumentacja polskiej dyplomacji odwołuje się do obawy, że sztywny instrument regulacyjny mógłby poważnie osłabić postęp technologiczny, przy jednoczesnym uznaniu, że autonomiczne systemy mogą w operacjach wojskowych ratować życie żołnierzy.

Dla polskiego czytelnika oznacza to, że kraj znajduje się w mniejszości sceptycznej wobec wiążącego prawa międzynarodowego w tej sprawie, obok państw takich jak USA, Wielka Brytania czy Izrael, które stawiają raczej na niewiążące ramy etyczne niż na twardy zakaz. Rozstrzygnięcie może zapaść już w listopadzie, gdy w Genewie zbiorą się negocjatorzy Konwencji o Broniach Konwencjonalnych.

Udostępnij: